• Ja wiem lepiej!

    Zawsze mam rację. Czasem tylko udaję, że jej nie mam - mawiał mój przyjaciel. Normalka. Nie ma chyba człowieka, który myślałby inaczej :) No bo w sumie: gdybym był przekonany że nie mam racji, to bym pogląd zmienił, nieprawdaż?


  • Nowy post

    Oberwało mi się. Jestem faryzeuszem, bo krzywym okiem patrzę na miłosierdzie. E... Może i taki ze mnie cham, choć właściwie tak się nie czuję. Nigdy nie zabraniałem Bogu przebaczać. Boję się raczej niewierności. Faryzeizm nie polegał przecież fgłównie na braku miłosierdzia, ale na takim wykręcaniu Bożego prawa, że przestawało znaczyć co znaczy. A czym innym jest to, co nazywa się rozeznawaniem?


  • Jaki właściwie mamy cel?

    Pytam o chrześcijan, o Kościół. Niby jasne: doprowadzić ludzi do zbawienia. To dlaczego tyle wysiłku poświęcamy na spory?


  • No nie oszukujmy się

    Czy sumienie może wskazywać niezgodnie z obiektywną norma moralną? Ano może. Gdy jest źle skalibrowane.


  • Prawem zbója

    Po co są umowy? Żeby druga strona się ich trzymała.


  • My, wyrzutki

    No to udało się rządzącym skłócić nas z prawie wszystkimi. Ech...


  • Czy o. Wiśniewski ma rację?

    W Polsce umiera chrześcijaństwo. Wykorzeniają je gorliwi członkowie Kościoła. Biskupi milczą, niestety – napisał w TP w tekście „Oskarżam" o Wiśniewski OP. A ja czytając jego tekst mam mieszane uczucia.


  • Zmiany w rządzie. Nareszcie

    Martwiłem się nie tak dawno, gdy odwoływano Beatę Szydło. Ale dzisiejsze zmiany w rządzie bardzo mnie ucieszyły. No, przesadziłem. Jedna zmiana.


  • Środowisko sędziów według prof. Strzembosza

    Czytam i oczom nie wierzę. Takiej krytyki środowiska sędziów z ust tego człowieka się nie spodziewałem.


  • Na złość!

    Polityka mi się nie podoba. Te wszystkie gierki, półprawdy i kłamstewka... Aż człowieka mdli. Ale nie przestanę się tym interesować. Na złość! Przecież chyba właśnie o to chodzi, żebym przestał i żeby mi było wszystko jedno, byle mieć święty spokój. Niedoczekanie!