• Powroty

    Cisza. Wodzimy wzrokiem po coraz bardziej oddalających się Gorcach i milczymy. Bo cóż powiedzieć...


  • Czas (nie)stracony

    Kiedy dujawica w domu zakleszczy.


  • Laskowa

    Miało być inaczej, wyszło fantastycznie.


  • Szanować tradycję

    Zemsta bogów bywa okrutna.


  • W domu

    Czyli dojechaliśmy. I coś więcej przy okazji.


  • To już jutro

    W domu, ale myślą z dala od domu.


  • Idzie wiosna

    Żurawie przyleciały. Wrzasku narobiły dziś rano niemiłosiernego. Podobno i borsuk się budzi. Trzeba koniecznie pokręcić się późnym wieczorem nad Lubiechowem. Jeziora jeszcze [...]


  • Ich drogi

    Prosił mnie kiedyś Gibon, żebym zaczął pisać o naszych górskich szlakach. Mnie jednak ciekawi coś innego. Dalszy ciąg. Czyli dokąd zaszli nasi podopieczni, domownicy, bywalcy. Obojętnie jak ich nazwać, bo przecież nie każdy czuł się jednym z wyżej wymienionych. Już mi się nawet widzi tytuł publikacji. "Z Gorca na…" Albo "Z Zasadnego [...]


  • Co dziś świętujemy?

    Walenty od samego rana. Dzień zakochanych odmieniany przez wszystkie przypadki. Nawet w mediach katolickich. Rozumiem, że skoro już przyszedł ten zwyczaj, to należy go ochrzcić. Ale dlaczego przy okazji tworzyć legendy? Jak w pewnej rozgłosni katolickiej, słyszalnej w moim domu. Oczy przecierałem ze zdumienia, a właściwie uszy, gdym dowiedział się o potajemnych ślubach, udzielanych rzekomo przez [...]


  • Wrócili, ale zostali

    O wyjeździe nie będę się rozpisywał. Łatwo domyśleć się, jak to wyglądało. W każdym razie, jak w zaleceniu gościa-domownika, było podziękowanie Panu Bogu i prośba o powrót. Zatem Mosiądz może być spokojny. A potem ten długo odwlekany moment... Potrójny sygnał klaksonu, światła awaryjne i wyciągnięte w pożegnaniu ręce. Zabrakło tylko tradycyjnego "Pan jest Pasterzem moim". Ale i na to przyjdzie [...]