• 18.05.2009
    Na spontanie

    Dość dawno nie pisałem, może już czas odświeżyć przygodę z [...]

    więcej

  • 21.12.2008
    Zmiany na...

    Przez pierwszy rok studiów mieszkałem kontem u wesołej wdówki. Choć może słowo "kontem" niezbyt tu pasuje, miałem przecież własny pokój i nawet... swoje łóżko. :D Zatem czemu zmiany? I w końcu jakie to zmiany?

    więcej

  • 01.12.2007
    Powrót do domu/Domu ?

    W czasach liceum powrót do domu był zwykłym, codziennym obowiązkiem, przymusem narzuconym "odgórnie". Nie cieszysz się z faktu, że znów wracasz do jakże dobrze znanych czterech ścian, że spotykasz tych samych ludzi, że wszystko to jest Ci znane,a przez to stało się nudne. Dopiero w momencie, gdy to utracisz, kiedy wkroczysz w inny świat, daleko od szarego domu i otoczenia, potrafisz na to [...]

    więcej

  • 28.09.2007
    Wyjechałem na studia, zaraz wrócę :)

    Wyjechałem na studia, ale wciąż jestem - w pamięci i sercu wielu osób, dobrze wyjeżdżać z taką myślą. [...]

    więcej

  • 26.09.2007
    Tuż przed

    Nadszedł czas pakowania się. Na podłodze w pokoju stoją już 2 torby wypchane rzeczami, które będą mi potrzebne w "przyszłości". Tak trudno jest rozdzielić rzeczy, jakie trzeba zostawić w domu od tych zabranych na stancję. Trudno, a zarazem przykro. Czasem wszystko chciałoby się zabrać, a czasem wszystko to zostawić na miejscu. Przyzwyczajenie. Dom. Rodzina. Kochane osoby. Znajomi. To zostaje tu, [...]

    więcej

  • 10.08.2007
    Krejzi dej, krejzi najt :P

    Dzień 9 i10 czerwca zapisze się w pamięci 3 osób na długo. Właśnie wtedy moje okolice odwiedziła zwariowana, wesoła i lubiana Karla. Karla ma to do siebie, że zdobywa serca wszystkich nowo poznanych ludzi.Dzieje się tak dlatego, że jej niepozorny sposób bycia i naturalna delikatność, nie pozwalają przejść obok niej obojętnie, chyba, że jest to jakiś przystojny brudas, ale o tym wiedzą tylko [...]

    więcej

  • 06.08.2007
    Przyszłościowo

    Każdy mały chłopiec marzy, by zostać strażakiem, policjantem lub kimś, kim jest tatuś. Oczywiście i ja byłem/jestem takim typowym wyrostkiem. Ile to się rozbiło samochodzików policyjnych w gonitwach za wyimaginowanymi bandytami, którzy zawsze niszczyli samochody. :D Co mi z tego zostało? Czy to nadal niespełnione marzenie? Sam nie wiem. Jestem za bardzo zastraszonym i niewyrośniętym facetem, bym [...]

    więcej

  • 12.07.2007
    Uczucie najgorsze z możliwych...

    Jakie to uczucie - najgorsze z możliwych? Dla mnie jest to poczucie bezradności, gdy bardzo Ci na czymś zależy, starasz się jak tylko możesz, dzwonisz, jeździsz, rozmawiasz, a to wszystko idzie na marne. Ktoś Ci obiecuje, przytakuje, potwierdza, że przyjedzie, pomoże i... cisza, nikogo nie ma, choć Ty za każdym szelestem przeczuwasz tę osobę, pomoc, ale ona nie nadchodzi. Nienawidzę niesłownych [...]

    więcej

  • 06.07.2007
    Wystarczy byle pretekst

    Taka sentymentalna pogoda nawiedziła nasz kraj, że aż nie sposób samemu się takim nie stać, zamyślonym, trochę chmurnym,czasami i wręcz płaczliwym, jak niebo nade mną. Dobrze jest tak czasem zwolnić w ciągłym zabieganiu. A wystarczy byle pretekst. Np. wczoraj włączyłem trochę obrośnięte już kurzem "W górach jest wszystko, co kocham" wg Jerzego Harasymowicza i stało się... Znowu zatęskniłem, [...]

    więcej

  • 19.06.2007
    Trelinki świat :D

    Pracuję. Nareszcie? Dopiero? Jednak? Nie wiem, ale pracuję i to od razu ciężko. Nie sądziłem, że tak szybko dojdzie do tego, że wakacyjne dni spędzę w pracy. Miałobyć odpoczywanie, kąpanie się w jeziorku i wspólne chwile ze znajomymi...Ale to nie przepadło, choć rzadziej, jednak nadal mogę to robić, a dodatkowo sprawdzać się. Już nawet nie mam na myśli wysiłku fizycznego, choć ten daje się mocno [...]

    więcej