« Ich drogi To już jutro »

Idzie wiosna

05.03.2011

Żurawie przyleciały. Wrzasku narobiły dziś rano niemiłosiernego.  Podobno i borsuk się budzi. Trzeba koniecznie pokręcić się późnym wieczorem nad Lubiechowem. Jeziora jeszcze zamarznięte.

Kilka dni przed przylotem żurawi, wracając pod wieczór z kościoła, poczułem zapach ziemi. To był pierwszy znak, że zima dogorywa.

Wpis w kategorii: Moje życie

3 Komentarze

  • a ja przedwczoraj rano, idąc na pociąg o 5ej, usłyszałam śpiew ptaków :) a było jeszcze ciemno

  • ... już było po północy, jak znalazłam "zapiski na skraju lasu" i zamiast spać, zaczęłam zagłębiać się w gąszczu opowieści, relacji, opisów i wrażeń z pobytu wspaniałych ludzi gdzieś w Zasadnem.
    .... czytam, czytam i..."smutnieję jak ratlerek siedzący przy nodze pana", gdy tamte... tamci wszyscy... Też bym chciała!! Nie dziwię się, że długo odwlekany moment wyjazdu... Też bym nie chciała wyjeżdżać!! ... tyle tam ciepła! i ... te "moje dzieciaki"!! .........
    Będę wypatrywać kolejnych wpisów i komentarzy...
    A póki co idę spać; na pewno przyśni mi się Zasadne, które poznałam z zapisków na skraju lasu.
    Dziękuję Autorowi i Komentującym :))

  • Czekamy na nowe wpisy :)

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; zapiski na skraju lasu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Góry najpiękniejsze są jesienią | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd