Moje życie > ciemna strona

Archiwum

  • 08.12.2009
    Ratlerek

    Wieczorną porą wracał myśliwy z zakupów do domu. Za którymś zakrętem dojrzał w światłach reflektorów małego pieska. Skulony, wygłodniały, zagubiony między lasem a polem, siedział na poboczu ratlerek. Więc ulitował się nad nim, wsadził do samochodu i zawiózł do domu. Tu umieścił go w psiarni, dokarmiał, a nawet czasem zabierał pod dach, sprawiając uciechę dzieciakom. Z czasem ładował go z innymi [...]

    więcej

  • 25.12.2006
    Wesołych świąt

    Przed kilku laty Marek Kamiński w „Moich biegunach” napisał, że czasie obydwu wypraw na bieguny nie czuł się tak samotny, jak w centrum Gdańska. Jego wyznanie towarzyszy mi niemalże zawsze podczas wielkich świąt. Co zresztą może wywołać u czytelnika bloga zdziwienie. Jak to? Przecież kościół wypełniony po brzegi ludźmi. Tyle blasku, radości, śpiew kolęd. Tylu przystępujących do sakramentu [...]

    więcej

  • 23.08.2007
    Pytanie

    Wyszło jak zwykle, czyli inaczej niż było zaplanowane. Czyli miałem rozdzielić młodzieży pracę przy kościele, jechać do dentysty a potem usiąść i coś napisać. Wkrótce okazało się, że dyski do papieru ściernego się popsuły, znów zabrakło żelu do zdejmowania farby olejnej, spod kilku powłok malatury wyłoniły się dziury wygryzione przez korniki. Próba wyczyszczenia tych miejsc przyniosła żałosne [...]

    więcej

  • 14.02.2011
    Co dziś świętujemy?

    Walenty od samego rana. Dzień zakochanych odmieniany przez wszystkie przypadki. Nawet w mediach katolickich. Rozumiem, że skoro już przyszedł ten zwyczaj, to należy go ochrzcić. Ale dlaczego przy okazji tworzyć legendy? Jak w pewnej rozgłosni katolickiej, słyszalnej w moim domu. Oczy przecierałem ze zdumienia, a właściwie uszy, gdym dowiedział się o potajemnych ślubach, udzielanych rzekomo przez [...]

    więcej

  • 13.07.2012
    Bzdury

    W komentarzach pod czwartkowym tekstem po raz kolejny. Autor o obrazie, dyskutujący o farbach. Albo jak w tym starym powiedzeniu o wskazującym na księżyc i patrzących na palec. Ja o odpowiedzialności, oni o inspektorach i urzędach pracy. Wstęp potraktowany jak zakończenie. Jakaś paranoia. Zastanawiam się jaki jest sens takiego pisania... Czyżby oznaki zanikania felietonu?

    więcej

  • 31.05.2012
    Na głowie

    Media o aferze w Watykanie. O Światowym Spotkaniu Rodzin [...]

    więcej