« W domu Laskowa »

Szanować tradycję

13.02.2012

Zemsta bogów bywa okrutna.

Stary zwyczaj zasadniański nakazywał w pierwszym dniu wyprawę na Gorc. W tym roku miało być po cepersku, czyli początek na Morskim Oku. Ale Gorc okazał się wiernym strażnikiem tradycji. Z przyczyn technicznych wyjazd był niemożliwy. (Wiadomo, trzynasty.) A że plecaki już były spakowane, nie pozostało nic innego jak wyruszyć starym szlakiem, by pokłonić się górom. Nie tylko w naszym imieniu. Mosiądze - pamietaliśmy i o Was :) Odwdzięczyły się. Widoki były przepyszne. Całe Tatry jak na dłoni. Wszystko skąpane w słońcu.

A co z Morskim Okiem? Podobno wystarczy puścić w kierunku Tatr oko i zobaczy się morze. Zatem nic straconego.

 

Brakuje tylko autora fotografii. Reszta, od lewej to: Sławek, Dawid, Paweł, XWL, Igor i Hubert. Krystian dzielnie walczył z aparatem, a właściwie dzielnie sapitulował, nie znajdując w nim opcji samowyzwalacza. Mam nadzieję, że na którejś z kolejnych się odnajdzie.

Wpis w kategoriach: Moje dzieciaki, Moje życie

1 Komentarz

  • walentynka dla Całej Siódemki :-)
    Niech wszyscy kochają Was tak, jak Wy kochacie PANA JEZUSA i Góry!!

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; zapiski na skraju lasu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Góry najpiękniejsze są jesienią | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd