Z mojego życia

Archiwum


  • Brak tytułu (2010-09-19)

    Poszłam dziś do kościoła i poczułam się jakoś dziwnie... jakbym z rok czasu tam nie była. Fakt, tydzień temu byłam w innej parafii na Mszy św., dwa tygodnie temu jeszcze gdzie indziej... Kiedyś chodziłam prawie codziennie do kościoła, teraz rzadko to się zdarza. Przychodzę zmęczona z pracy i nie chce mi się ruszyć z domu, albo pracuję na drugą zmianę i nie mam możliwości iść na wieczorną Mszę [...]


  • Pokonam swojego Goliata

    To prawda, że każdy z nas ma swojego Goliata. Ja mam nawet kilku. Jednego dużeego i kilku trochę mniejszych. Ten największy zniknie mam nadzieję za kilka miesięcy. Ile się przez niego wypłakałam! Ile to razy krzyczałam do Boga, żeby coś z nim zrobił. Ile razy przerażona jego widokiem poddawałam się zwątpieniu. Dziś znowu. Znowu zaczęłam mu się przypatrywać, jakby to mi miało w czymś pomóc. [...]


  • W drogę!

    Jutro wyruszam na Jasną Górę. Idę po raz piąty. Trochę się boję, bo po poprzednich latach wiem jak jest trudno. Ale wiem też, że można dojść :) Mam teraz dużo spraw, które chcę powierzyć Bogu, a pielgrzymka zawsze była dla mnie dobrym czasem, gdzie mogłam się wyciszyć i nabrać trochę dystansu do codzienności. A ile widziało się Bożego działania na trasie! Już chociażby to, że doszłam 4 razy :) [...]


  • Po pielgrzymce

    Wróciłam... Cóż to był za czas... Ta pielgrzymka była dla mnie wyjątkowo ciężka. Pan Bóg dał mi doświadczyć, jak słaba jestem... część drogi musiałam przejechać... Wróciłam zmęczona, z obolałymi stopami, ale mimo to radosna. Dziękuję Mu, że mogłam przejść te 300 km, pokonując swoje zniechęcenie, ból, przemęczenie. W tym roku była nieciekawa pogoda - albo upały albo deszcz, nic pomiędzy... Ile [...]


  • "Proście a otrzymacie"

    Tyle się modliłam na pielgrzymce za moją rodzinę i co? Nadal to samo... Chrzestny jak się dowiedział, że przeszłam prawie 300 km, wyśmiał mnie. Boli mnie to, bo to niby on powinien mnie jakoś prowadzić do Boga. Wiem, że on jest teraz bardzo nieszczęśliwy. Tak bym chciała, żeby usłyszał, że Bóg go kocha i że może zaradzić wszystkim jego problemom, przywrócić sens życia. Powinnam mu to powiedzieć? [...]


  • Ile jeszcze???

    Od dłuższego czasu nie mogę dogadać się z pewną osobą. Trudno powiedzieć, czyja to wina. Pewnie jak to zwykle bywa - po części i moja i jej. Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze się zachowywałam tak jak powinnam. Ale się staram. Tyle razy się z tego spowiadałam, postanawiałam poprawę, [...]


  • Brak tytułu (2010-09-19)

    Ja chcę po prostu znów żyć pełnią życia! Śmiać się beztrosko jak dziecko w [...]


  • Wołanie o pełnię życia

    > Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza. Łk [...]


  • Ciąg dalszy:(

    Do szkoły już nie chodzę, ale czuję się jak przed jakąś klasówką, do której się nie przygotowałam. Powinnam iść do spowiedzi, ale coraz dłużej z tym zwlekam.. Wiem, Pan Bóg nie jest surowym nauczycielem. Nie czeka mnie test wielokrotnego wyboru z punktami ujemnymi. Czeka na mnie jak miłosierny ojciec na marnotrawną córkę. Stęskniony ojciec. Problem jest we mnie. Boję się... zejścia w głąb [...]


  • Szukam Boga

    Staram się jakoś pozbierać, wziąć za siebie i odnowić w sobie gorliwość. Dobrze, że Pan Bóg o mnie nie zapomina. Gdyby było inaczej, nie miałabym na to wszystko siły. Kto wie, może stanę się przez to mocniejsza, dojrzalsza. Może będę Mu bardziej ufać. Tęsknię bardzo za... no właśnie - za Bogiem czy za uczuciami. Uczucia są miłe, przyjemne, ale trzeba się od nich odrywać. Boli.. Ale wiadomo... [...]

Ostatnio dodane

Polecam

Bądź na bieżąco