Pismo Święte, Z mojego życia

Wołanie o pełnię życia

dodane 00:11

Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza. Łk 11,23

Mocne słowa. Jezus wzywa do opowiedzenia się - komu chcę slużyć? Z kim chcę iść przez życie? Z kim zbierać owoce?

A ja ciągle marnuję czas. Zajmuję się rzeczami, które szczęścia mi nie dają, potrafią tylko na moment dać przyjemność, zapełnić pustkę. Pustkę, która jest wołaniem o pełnię życia.

A może nawet ten czas pozornego uśpienia można uznać za "zbieranie"? Dopóki żyję, mam nadzieję. Dopóki żyję, walczę. Choć wątpliwości we mnie narastają, choć drogę zaczyna spowijać ciemność, wciąż wołam Jego imienia. Wciąż wiem, gdzie mogę Go spotkać. I choć, gdy On przychodzi, zastaje mnie zajętą swoimi sprawami, nie zostawia mnie tak. Cały czas przyzywa mnie. A czasami nawet przenosi na rękach, gdy widzi, jak się boję.

Dziś ktoś powiedział konkretnie do mnie: masz być solą ziemi, masz być światłem świata. Pora, bym tym żyła. Bym w świecie naprawdę była świadkiem jego miłości. By ten świat był choć odrobinę lepszy przeze mnie.

Poukładać swoje życie tak, by było w nim miejsce dla Boga. Przemyśleć jeszcze raz swoje priorytety i zadbać, by najważniejszym z nich był On. Żyć tak, by móc zawsze spojrzeć Mu w oczy. Tak, by inni w moich oczach Go widzieli. Tak, by, gdy będzie trzeba stąd odejść, zrobić to bez strachu i bez żalu.

nd pn wt śr cz pt sb

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

Dzisiaj: 24.08.2019

Ostatnio dodane