Przynajmniej nie do dziś. Może jutro? Może za tydzień? Jakie to rozwalające...
więcej
Trango
Już wymierzony... Już boli. Teraz liczę na cud. Że ta ręka, która go wymierzyła cofnie się przed kolejnym...
Koi ból duszy....
Początek końca. Zostało... Ile?
Czy tak będę czekał na śmierć? Negacja, bunt, negocjacje, rezygnacja... W tym czekaniu na nieuchronne w mojej pracy wszedłem na czwarty etap.
Pamiętacie to uczucie, gdy na lekcji lada moment można było zostać wyrwanym do odpowiedzi?
Złudne oczywiście....
Rośnie też fala dezaprobaty...
Oczekiwania ciąg dalszy.
Ciekawe ile jeszcze wytrzymam...
Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript.Zmień ustawienia lub wypróbuj inną przeglądarkę.