Już wymierzony... Już boli. Teraz liczę na cud. Że ta ręka, która go wymierzyła cofnie się przed kolejnym...
więcej
Trango
Koi ból duszy....
Początek końca. Zostało... Ile?
Czy tak będę czekał na śmierć? Negacja, bunt, negocjacje, rezygnacja... W tym czekaniu na nieuchronne w mojej pracy wszedłem na czwarty etap.
Pamiętacie to uczucie, gdy na lekcji lada moment można było zostać wyrwanym do odpowiedzi?
Złudne oczywiście....
Rośnie też fala dezaprobaty...
Oczekiwania ciąg dalszy.
Ciekawe ile jeszcze wytrzymam...
Trudno skoncentrować się na pracy. Ale pomaga mobilizacja. I snucie planów urlopowych.
Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript.Zmień ustawienia lub wypróbuj inną przeglądarkę.