Jubileusze
dodane 2026-01-01 09:00
„Małżeństwo i rodzina stanowią jedno z najcenniejszych dóbr ludzkości.” Taką myśl znajduję w kalendarzyku paulistów na tegoroczną Niedzielę Świętej Rodziny, na dzień pisania 43. felietonu na moim blogu. A chcę go poświęcić licznym jubileuszom, jakie goszczą w moim życiu oraz w życiu moich najbliższych od grudnia Anno Domini 2025 do lutego 2027.
I tak w Boże Narodzenie minęło dokładnie 30 lat od wyboru „Gościa Niedzielnego” jako cotygodniowej lektury, dzięki której mogę coraz lepiej rozwijać się duchowo, intelektualnie i kulturalnie. Niejednokrotnie wywołuje ona we mnie zachwyt, podziw, uśmiech, wzruszenie a nawet łzy, jak choćby w czasie dzisiejszego poranka.
W maju mija 45 lat od mojej matury, z której to okazji szykuje się wrześniowe spotkanie klasowe przy jednoczesnym świętowaniu 80-lecia Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Iławie.
W tym samym miesiącu przypada 55. rocznica mojej Pierwszej Spowiedzi i Komunii Świętej. Nie sposób ująć w słowach dobra, które z praktyki tych sakramentów wypłynęło i wypływa po dziś dzień.
W czerwcu zaś czeka nas rodzinna uroczystość z racji 40-tej rocznicy zawarcia Sakramentu Małżeństwa. Szczególna to rocznica, zwana rubinowymi godami. Zaplanowana jest wspólna Eucharystia oraz uroczysty obiad z dziećmi, ich współmałżonkami i wnuczętami, tort …
W lipcu natomiast minie 55 lat od moich pierwszych rekolekcji oazowych we Fromborku. Zaczęła się wtedy wielka duchowa przygoda z założonym przez Sługę Bożego Księdza Franciszka Blachnickiego Ruchem Światło-Życie.
A w sierpniu minie 40 lat od naszych pierwszych rekolekcji w jej rodzinnej gałęzi, czyli w Domowym Kościele, w Gietrzwałdzie, po których już w październiku rozpoczęły się pierwsze spotkania w kręgu kilku małżeństw i dały początek zaistnienia tejże formacji w Mrągowie i okolicach.
Również w sierpniu, jak Bóg da, ukaże się 50. felieton na tym blogu. Wiąże się z nim jedno z wielu moich piśmienniczych marzeń, czyli wydanie pierwszych pięćdziesięciu felietonów w formie książkowej.
Zaś w lutym Roku Pańskiego 2027 minie dokładnie 65 lat od moich urodzin oraz przyjęcia Sakramentu Chrztu Świętego. Wtedy wszystko się zaczęło …
Bez względu na to, jak hucznie, z jakim rozmachem i z jaką fantazją przyjdzie obchodzić powyższe wydarzenia, warto mieć na uwadze słowa wspomnianego kapłana: „Rocznice i jubileusze dla ludzi wierzących są zawsze okazją i wezwaniem do wdzięcznego wspominania wielkich dzieł Bożych.”
Tym, którzy mają wątpliwości co do zasadności celebracji przedstawionych oraz jakichkolwiek innych rocznic czy jubileuszy, dedykuję spostrzeżenia o. Tomasza Nowaka OP w kontekście Spotkań Młodych na Lednicy, na łamach „Gościa Niedzielnego” 51-52/2025, w artykule „W sztafecie z ojcem Górą”: „Człowiek potrzebuje tego, co powszednie, i tego, co jest świętowaniem. A świętowanie pomaga znaleźć azymut. Jest jak znak drogowy czy kierunkowskaz. Kiedy przeżywamy codzienność, angażując się w różne rzeczy, potrzebujemy co jakiś czas odzyskać azymut.”
Otrzymałem dziś takie oto życzenia: „Niech 2026 będzie rokiem wysłuchanych modlitw.” Na pewnych rekolekcjach dla małżeństw z Domowego Kościoła zapadła mi głęboko w sercu następująca sentencja: „Są rodzaje łask, które wymodlić można tylko wspólnie.” Takiej modlitwie, dziękczynnej i błagalnej, służy też świętowanie w małżeństwie i w rodzinie, przeżywane po Bożemu i po ludzku.
Grzegorz Joachim Jarmużewski