Sędzia Szmydt.

dodane 19:13

To polski podrzutek, skończy tak jak p. Czeczko kilka miesięcy wcześniej.

Takich ludzi jak pan Szmydt to sprawdza się 10 razy na dzień i w nocy, i to bardzo głęboko. Od czegoś to ABW jest tak samo jak kontrwywiad wojskowy. I tak sobie parę lat współpracował z Rosjanami a ABW nic, SKW nic i tak nikt go nie niepokoił.  Jak przyjechałem do UK to mnie Brytyjczycy sprawdzili w ciągu czterech dni czy nie jestem polskim albo rosyjskim szpiegiem. Nagrali mi to i zasugerowali, gdyż nie popełniłem samobójstwa co jest konsekwencją szpiegostwa. Pakuj się Szmydt z Mińska, albo cię w worku do Warszawy przyślą. Natomiast mój pożytek z wyjazdu do UK był taki, że od tego czasu Policja już mi nie nagrywała się, że jestem rosyjskim szpiegiem, bo jakbym był, nawet nieświadomie, to by już Brytyjczycy dawno mnie z UK wyrzucili albo zmusili do samobójstwa. Czyli od 15 lat byłbym najprawdopodobniej tylko wspomnieniem. To co pierwsze zrobią Białorusini lub Rosjanie to sprawdzą podatność p. Szmydta na nawiązanie kontaktu z NATO-wskim wywiadem (może być amerykański lub niemiecki, niekoniecznie polski). Jak taką podatność wykryją to mimo, że nie dostałby p. Szmydt jakiś konkretnych rozkazów to i tak zostałby zabity. Od dwóch lat gaz bierzemy z Norwegii i USA, więc od tego czasu p. Szmydt podlegał dezinformacji, zatem jego wiedza dla Rosjan jest zupełnie nieprzydatna i nie uzależni ich od siebie. Przypuszczam, że jego los jest już przesądzony lub takim się stanie w krótkim czasie. Jedynym ratunkiem dla niego byłaby ciężka praca na rzecz Rosjan lub Białorusi połączona z jego zupełną izolacją, ale takich ludzi się raczej nie wypuszcza bo się nie opłaca. Czasami się zmusza człowieka do ucieczki, ale wtedy wiadomo, że jest szpiegiem i zanim się go wyrzuci to się go odpowiednio przygotowuje dla obcego wywiadu, tak, że uciekając nie jest groźny dla danego państwa. Moim zdaniem jednak p. Szmydt jest podrzutkiem z zamiarem podjęcia współpracy gdy sprawa przyschnie.

P.S. To, że nawet w UOP w Katowicach brano mnie za rosyjskiego szpiega brało się stąd, że przy mnie było zawsze dwóch wysokich rangą oficerów rosyjskiego wywiadu. Widziałem ich na szkole giełdowej w Katowicach chyba w 2009 lub 2010 roku (siedziałem pomiędzy nimi). Nie chciano jakoś w UOP pamiętać, ani dokładniej sprawdzić, że tych dwóch oficerów wywiadu GRU zawerbowałem jeszcze w szkole podstawowej, gdy dwa razy zemdlałem na lekcjach biologii. To, że ci oficerowie nade mną ,,czuwali" miało związek z umową gazową z Rosją i było ważne przez prawie 30 lat, gdy braliśmy gaz od tego państwa. Teraz to już jest historia.

P.S. P.S. Jakieś 20 lat temu ktoś z AW nagrał mi taką wiadomość, że pół CIA lata z moim młotkiem po Ameryce Południowej i werbuje ludzi. Teraz zapewne Polacy przypomną tą współpracę Amerykanom, gdy będzie chodzić a zakup nowoczesnej broni z USA, technologii obronnych oraz rozmieszczenia broni jądrowej w Polsce. W zasadzie już się to dzieje. Tacy z nich przyjaciele, a mi to nawet samodzielnej dobrej publikacji nie chcieli puścić w swoich czasopismach. Przyjdzie kryska na Matyska, tak jak na Polaków.

P.S. P.S. P.S. Jednak mam małe doświadczenie w służbie. Może być jeszcze inaczej. Białorusini umieścili pana Szmydta w dzielnicy rządowej, tak, że ma kontakt z Białoruskimi kręgami rządowymi. Zatem rozpoczęli grę. Pytanie tylko czy to będzie jeszcze pan Szmydt, czy już jakiś przebieraniec. Tego już się nie dowiem, jaką stronę wybrał ostatecznie pan Szmydt, może najwyżej pośrednio. Jeśli za jakiś czas okaże się, że jednak zmarł to wybrał Polskę, a jak będzie żył to znaczy, że Białoruski kontrwywiad jest zadowolony z pana Szmydta. Pożyjemy zobaczymy. Jeśli jednak jakiś wywiad podejmie grę na terenie Białorusi, gdzie wszystko jest pod kontrolą i w sytuacji, gdy pan Szmydt jest celowo wystawiony na kontakt, to taki wywiad będzie miał ogromnie trudne zadanie, aby cokolwiek ugrać. 

nd pn wt śr cz pt sb

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

9

10

12

13

15

16

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

Dzisiaj: 25.05.2024