Metoda stu kroków a przyspieszone nagranie.

dodane 10:47

Jak przy pomocy przyspieszonego nagrania potroiłem liczbę modlitw (wysłuchanych :) ).

Rozmawiając z moim kierownikiem duchownym dowiedziałem się, że szybkość odmawiania modlitwy nie wpływa ani na jej jakość ani na to czy jest wysłuchana czy nie. Po prostu jest jej więcej. Ponieważ modlę się za pomocą pętelek Koronek (patrz poprzednie wpisy o modlitwie stu kroków i modlitwie programem komputerowym) o uzyskanie zbawienia dla ludzi konających, więc bardzo się tym stwierdzeniem ucieszyłem. Ponadto za sprawą Boga przez przypadek natknąłem się na nowennę pompejańską wydaną przez Edycję św. Pawła dostępną również przez stronę e-pompejanska.pl . Dowiedziałem się od kierownika duchowego, na kolejnym spotkaniu, że wysłuchana nagrana modlitwa jest tak samo owocna jak odmówiona. Więc odmówiłem nowennę pompejańską słuchając jej. Kolejnym krokiem było połączenie szybkiej modlitwy i nagranej modlitwy. Poszedłem do studia nagrań, nagrałem pętelki Koronek i poprosiłem, aby nagranie przyspieszyć. Przyspieszono z 9-u minut do 4-ech. Myślałem, że będzie to jakiś bełkot przy takiej prędkości nagrania, a tu okazało się, że wcale nie. Modlitwy były wciąż dobrze słyszalne bez większego wysiłku. To spowodowało, że w ciągu 8-u godzin modlitwy dziennie byłem w stanie odmówić 90 pętelek koronek a poprzednio w tym samym czasie o własnych siłach tylko 30. Zatem potroiłem pracę na rzecz Boga i potroiłem liczbę wybawionych od piekła (modlitwa nic nie traci na szybkości). Czyli było nieźle. Możliwe więc stało się odmówienie nawet 100000 pętelek koronek w trzy lata. Ponieważ jestem ambitnym człowiekiem z dużą ilością wolnego czasu, więc postanowiłem odmówić 262800 (skąd taka liczba a nie inna to opowieść na inny wpis) pętelek Koronek w 12 lat, po 60 pętelek Koronek dziennie plus do tego 80 nowenn pompejańskich. Zadanie łatwe dla mnie na 12 lat (najpierw odmawiam w 5,5 godziny 60 pętelek Koronek w czterech turach po 15 pętelek każda tura, a później w półtorej godziny cztery cząstki Różańca  z nowenny pompejańskiej + Msza Święta o 18:30 (pół godziny). Jak się wcześnie rano wstanie to się okazuje, że do 13-ej wszystko się spokojnie odmówi i później jest czas na pranie, sprzątanie, zakupy, prasowanie itp. A wieczorem jeszcze jest półtorej godziny przed snem na fragment Pisma Świętego i rachunek sumienia. A to wszystko bez żadnego spięcia się, wszystko powoli na spokojnie.). Doktorat robiłem 18 lat więc do tak długich projektów i zadań jestem przygotowany. Zmieniłem tryb dnia na kamedulski i o dziwo bardzo się dobrze czuję w kamedulskich ramach dnia. A więc do roboty.

nd pn wt śr cz pt sb

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

Dzisiaj: 18.11.2019