O mnie, Pasja

Radość

dodane 09:58

To jest mój pierwszy dokument na blogu

Radość jest zawsze nowa

Czy można w dobie trwającej już ponad sto dni agresji Rosji na Ukrainę tudzież w obliczu wielu istniejących współcześnie konfliktów, kryzysów, kataklizmów czy katastrof mówić , pisać lub śpiewać o radości? Można a nawet trzeba i warto.

Pisze o tym pięknie w książce „W drodze z Jezusem” holenderski kapłan Henri Nouwen : „Radość jest związana z nowością. Nie mówi się: >>O, znowu ta sama stara radość<<. Nie ! Tylko smutek jest stary, lecz nie ma starej radości. Radość jest zawsze nowa”. A cytuje tę głęboką myśl ks. Tomasz Koryciorz w rozważaniu fragmentu z Ewangelii w dniu 19 maja tego trudnego dla Europy i świata roku: „Aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”. (J 15,11)

Pierwsze skojarzenie, jakie mi przy czytaniu wspomnianych rozważań przyszło do głowy dotyczyło obserwacji wody żywej płynącej ze źródeł czy strumieni, jakie dane mi było w swoim sześćdziesięcioletnim życiu poznać. Ze szczególnym wzruszeniem myślę tu o ministranckim obozie wędrownym z bazą w Istebnej, tworzącej wraz z Jaworzynką i Koniakowem Trójwieś Beskidzką, latem Roku Pańskiego 1974. Charakterystyczną jego cechą oprócz śledzenia pamiętnych Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej było wyruszanie na górskie szlaki z pustymi bidonami, napełnianymi do woli smaczną, zimną i orzeźwiającą wodą, której nam po drodze nigdy nie brakowało.

Ponadto uświadomiłem sobie, iż każde świętowanie uroczystości rodzinnych, religijnych czy patriotycznych wiązało się zawsze i wszędzie z doświadczaniem nowej, świeżej radości. Podobnie rzecz ma się w odniesieniu do przeżytych rekolekcji (szczególnie oazowych), pieszych pielgrzymek z Warszawy i Olsztyna na Jasną Górę czy też wszelkich innych (krótszych) spotkań mających na celu zgłębianie woli Bożej, Bożego planu względem życia osobistego, małżeńskiego i rodzinnego.

To z powyższymi wydarzeniami łączą się nierozerwalnie i brzmią mi wciąż w uszach takie piosenki jak:

Radość/Miłość/Pokój/Szczęście/Wszystko mają ci, których Panem jest Bóg!

Boża radość/Boża miłość/Boży pokój (jak rzeka) wypełnia duszę mą.

A gdy nastają ciężkie chwile w mym życiu to z pocieszeniem przychodzą mi słowa z Pisma Świętego:

Którzy we łzach sieją, żąć będą w radości.” (Ps 126,5)

Ważnym w pielęgnowaniu w sobie radości jest też postawa wyrażona w szwedzkim przysłowiu:

Dzielona radość, to radość podwójna, dzielony smutek, to tylko połowa smutku.”

Zapewne czytający te tekst mogą wskazać wiele innych przykładów radości w ich życiu doświadczanej. I ja o wszystkich w tym krótkim felietonie nie napisałem. A do wytrwałego dzielenia się nią z innymi niech będzie nam wszystkim zachęta Apostoła Narodów:

Zawsze się radujcie!” (1Tes 5,16)

Niechaj nas w tym trudnym a zarazem pięknym zadaniu prowadzą i wspomagają radośni święci i błogosławieni! Ci przez Kościół oficjalnie ogłoszeni jak również ci z sąsiedztwa, przez papieża Franciszka tak nazwani! Jest ich naprawdę wielu! Czerpmy z nich radość jak czerpie się wodę ze źródła!

Grzegorz Joachim Jarmużewski