Moje życie

Filozofia filozofią...

dodane 2009-03-09 22:30

...a tu ważna dla braci górskiej informacja w niepamięci utknęła. Na Gorcu jest nowa bacówka! Co prawda jeszcze nie omszona. Ale na podmurówce, z prawdziwym piecem. Izby ma dwie. Jedna z kuchnią, druga na poddaszu. Obie z oknami. Piękne podcienie, gdzie przysiąść można na długie rozmowy. Do wody blisko, trzydzieści metrów najwyżej. Najwyraźniej jej właściciel na gości się sposobi i amatorów dawnego w górach bytowania oczekuje.

Już czuję wasze zniecierpliwienie. Powiedzże, celniku, gdzie ona stoi! Zatem z kopczyka na Gorcu Kamienickim zejść ku pozostałościom starej Kuźlówki, w lewo skręcić starą drogą na Ustępne (tą, którą Gorc okrążyć można w drodze na Bieniowe) i pod lasem, nad ścieżką, nad starą Ziębówką, cudo owe zobaczycie. Panorama na Kudłoń, Mostownicę i czoło Turbacza przepyszna. Miejsce od wiejących z reguły od Tatr wiatrów osłonięte. O obfitości borówek, malin i grzybów pisać nie muszę, bo to samo przez się wiadome. Jeśli ktoś nie miałby ochoty pchać się w sierpniu z namiotem w góry, miejsce do zamieszkania podczas Gorcstoku wymarzone, bo do bazy jakieś dwadzieścia minut drogi będzie.

Ej, ckni mi się parę dni w niej w dobrym towarzystwie :)

P.s. Starość nie radość,widać masła za dużo... Dopiero teraz zauważyłem, że w pierwszej notce gorczańskiej o niej wspomniałem. Tym się pocieszam, że namiarów na nią nie było.

N P W Ś C P S
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
Dzisiaj: 19.10.2018