Codzienność, Znaki nadziei
Pytania do Boga
dodane 2026-01-09 20:48
... bo nie rozumiem.
Wiele ich nie mam. I raczej nie dotyczą jakichś moich spraw osobistych. Pytam Boga o to, dlaczego pozwala, by na świecie działo się co się dzieje. Wojny, groźby nowych wojen w tym totalnej zawieruchy, panoszenie się możnych, brak szacunku dla życia, obłuda, kłamstwa.... Najgorsze, że zamiast się uspokajać, zaognia się coraz bardziej.
Patrzę za okno, widzę śnieg, oświetloną choinkę... Sielskość - anielskość prawie. W głowie świadomość, że to może być cisza przez burzą. I to nie tylko burzą lokalną, obejmująca mnie czy moich najbliższych, ale większą...
Dlaczego więc? Nie wiem co na moje pytania odpowiada Bóg. Ale wydaje mi się, że wiem, co by powiedział, gdybym mógł Go słyszeć. Że miara nieprawości musi się dopełnić. Że zło musi samo się pożreć, zadusić samo siebie... To dlatego zamiast się być go mniej, ciągle się mnoży. Zniknie, gdy będzie go już tak wiele, że będzie nam się wydawało, że zwycięża. Zniknie, bo samo siebie zniszczy...
Nie wiem co, gdzie i jak. Ale tak podpowiada mi moja wsparta doświadczeniem wiary w Chrystusa intuicja. No i Apokalipsa... Tak, czas wrócić do pisania kolejnych odcinków komentarza do niej. Sporo jeszcze zostało. Może do Wielkanocy... Póki co wołam w modlitwie: „Przyjdź królestwo Twoje"...