By trwać

Andrzej Macura

dodane 2017-10-02 18:31

Wielkie zadania, wielkie wizje... No, można. Tylko....

Niektórzy ludzie żywią przekonanie, że są ciągle prowadzeni przez Boga. Coś w tym pewnie jest, bo przecież Bóg każdego człowieka jakoś tam prowadzi. Mnie jednak akurat chyba w sposób mało spektakularny. Nie jest tak, że każdego ranka budzę się z przeświadczeniem, że oto stawia przede mną jakieś nowe zadanie. Wszystko jest znacznie bardziej zwyczajne. Bóg zazwyczaj milczy. I nie mam pretensji. A co miałby niby powiedzieć? Przecież najważniejsze co miał mi do powiedzenia, powiedział. Gdy dwa tysiące lat temu przez swojego Syna powiedział, że najważniejszym Jego przykazaniem jest miłość

Ciągle gdzieś tam w głowie tkwi to, co powiedział niegdyś Carlo Caretto: "Nie zaśmiecaj nieba pytaniami o powołanie. Kochaj, a kochając odnajdziesz je". Jakoś tak. Gdy więc zastanawiam się co dalej, w którym kierunku pójść, odpowiedź zawsze znam. Pozostaje tylko odpowiedzieć na inne pytanie: co w sytuacji w której jestem znaczy kochać. Ale to pytanie znacznie łatwiejsze niż to, o życiową drogę. Czego bym nie wybrał, jeśli tylko jest realizowaniem miłości, jest wolą Bożą. A jeśli Bóg chce ode mnie czegoś nadzwyczajnego to przecież wie, że powinienem mi to powiedzieć wyraźniej. Tak, żebym zrozumiał. Zresztą w sumie dotąd zawsze tak robił...

Takie proste, takie zwyczajne. Kochać. Czasem trudne, do bólu prozaiczne. Ale przecież nic nie jest ważniejsze.

N P W Ś C P S
26 27 28 29 30 31
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 1 2 3 4 5 6
Dzisiaj: 20.09.2018