Świąteczna codzienność

dodane 20:49

Niedziela, Uroczystość Objawienia Pańskiego... Szkoda, ze problemy codzienności w takie dni całkiem nie znikają :)

Życie dopisało dalszą cześć do mojego poprzedniego wpisu. Przemoc rodzi przemoc - napisałem. Teraz już lepiej wiemy, kim był zabity przez Amerykanów generał Kasem Sulejmani. Tak, przemoc zrodziła przemoc. Przemoc, którą od lat stosował ten generał zrodziła przemoc Amerykanów.  Co zrodziło przemoc generała już zostawmy. Wiadomo jednak, ze ta przemoc Amerykańska też pewnie zrodzi przemoc. I tak będzie dopóki dziś walczący nie zrozumieją, jak wielką wartością jest pokój...

Co będzie dalej - nie wiadomo. Za to można się cieszyć z tego co dziś. Nie tylko z sukcesu Kubackiego. Także z orszaków trzech króli. "katolickie Kasandry" (z Tomaszem Terlikowskim na czele) wieszczą upadek Kościoła i wytykają mu ciągłe błędy. Patrzący nieco szerzej - jak np szef Katolickiej Agencji Informacyjnej, Marcin Przeciszewski - miarkują swój pesymizm i wskazują na znaki nadziei. No i ja oczywiście, bo mój wrodzony pesymizm nie pozwala mi żywić wielkich nadziei :) Optymiści... Takich chyba nie ma :) Przynajmniej ja nie zauważam. Ale orszaki Trzech Króli pokazują, że Boża łaska znajduje czasem bardzo zaskakujące drogi do ludzkiego serca.

Więc choć jestem pesymistą, to mam nadzieję, że Pan Bóg sobie z tym doprowadzeniem ludzi do zbawienia jednak poradzi. No bo skoro ma plan zbawić wszystkich, to czemu miałby ponieść sromotną klęskę i doprowadzić do zbawienia tylko garstkę? Ci wszyscy współcześni, którym się nie chce wierzyć, bo mają lepsze rzeczy do roboty (np. zabawy),  mieliby pójść prosto do piekła? Nie no, ja tam wierze, ze Pan Bóg nie po to przyszedł na ziemię, nie po to umarł za ludzi na krzyżu, by skorzystała z tego tylko garstka....

Pustoszejące Kościoły, zamknięte drzwi podczas kolędy czy odchodzenie z Kościoła młodych... Zrobić można tylko tyle, ile można. Resztę trzeba zostawić Bogu. Jemu ludzka nieudaczność nigdy jakoś nie przeszkadzała. Pewnie więc i teraz coś wymyśli. Już wymyślił. A te wieczne narzekania, że Kościół źle to, że Kościół źle tamto...

Rozumiem te narzekania, gdy chodzi o szeroko rozumiane duszpasterstwo. Ale gdy biadoli się nad tym, ze coś tam zaszkodziło wizerunkowi Kościoła? To ludzie mają chodzić do Kościoła z powodu wizerunku? A nie z przekonania, że wiara w Chrystusa jest ich skarbem? Oj, pogubili się już mocno niektórzy katoliccy guru, oj pogubili. Zwłaszcza że od troski o wizerunek wazniejsze jest, by trzymać się zasad moralnych. A te obowiązują także wobec tych, którzy ciężko zgrzeszyli gorsząc innych. Uczciwości wobec nich też nie można stawiać ponad wizerunek...

Dzień już się kończy... Fajnie, że był to dzień, w którym uzmysłowiliśmy sobie, że Chrystus jest naszym światłem, naszym skarbem. I pięknie, że oddawaliśmy Mu cześć. Zresztą przy wieczornej modlitwie będzie jeszcze okazja...
 

nd pn wt śr cz pt sb

26

27

28

29

30

31

1

3

4

7

9

10

11

12

15

16

18

19

21

22

23

24

25

26

27

28

29

1

2

3

4

5

6

7

Dzisiaj: 21.02.2020