Po prostu, mógł

Nie widzę powodu do zdziwienia. Bo nie widzę powodu do zwiększonego zaufania. Choć to może gorzej, niż mieć złudzenia i czuć zawód.

Czytaj dalej

16.02.2017

Via Crucis (25.03.2016)

Niech będzie Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy (2Kor 1.3)

WPROWADZENIE

W tym roku Nadzwyczajnego Jubileuszu ze szczególną siłą jesteśmy pociągani na Drogę Krzyżową Wielkiego Piątku przez miłosierdzie naszego Niebieskiego Ojca, który chce napełnić nas swoim Duchem łaski i przebaczenia.

Miłosierdzie jest kanałem łaski, która płynie od Boga do wszystkich współczesnych mężczyzn i kobiet. Mężczyzn i kobiet zbyt często zagubionych i zawstydzonych, materialistów i bałwochwalców, biednych i samotnych, należących do społeczeństwa, które – wydaje się – usunęło pojęcia grzechu i prawdy.

Będą patrzeć na tego, którego przebodli! (Za 12,10) – słowa proroka Zachariasza spełniają się także w nas, tego wieczoru! Niech nasz wzrok podniesie się z naszej głębokiej nędzy i utkwi w Nim, Chrystusie Panu, Miłości Miłosiernej. Wówczas możemy spotkać jego twarz i usłyszeć jego słowa „Ukochałem cię odwieczną miłością” (Jr 31,3). Dzięki swojemu przebaczeniu usuwa nasze grzechy i otwiera nam drogę do świętości, na której razem z Nim obejmujemy nasz krzyż, z miłości do braci. Źródło, które obmywa nasze grzechy, staje się w nas w „źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu” (J 4,14).

Chwila ciszy

Módlmy się

Ojcze Przedwieczny
przez Mękę twego umiłowanego Syna
chciałeś objawić nam swoje serce
i dać nam swoje miłosierdzie
Spraw, byśmy – wraz z Maryją, twoją i nasza Matką,
zawsze umieli przyjąć i pielęgnować dar miłością.
Niech ona, Matka Miłosierdzia
przedstawi ci nasze modlitwy
które będziemy zanosić za siebie i całą ludzkość
aby łaska tej Drogi Krzyżowej
mogła dotknąć każdego ludzkiego serca
i napełnić je nową nadzieją
- nieprzemijającą nadzieją -
która promieniuje z krzyża Jezusa
Który żyje i króluje z tobą
w jedności Ducha Świętego
na wieki wieków. Amen.

Stacja pierwsza
Pan Jezus na śmierć skazany

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie
Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

Ewangelia według świętego Marka

Piłat odparł: «Cóż więc złego uczynił?» Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: «Ukrzyżuj Go!» Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie. (Mk 15,14-15)

Jezus jest sam wobec potęg tego świata. Poddaje się całkowicie ludzkiej sprawiedliwości. Piłat stanął przed tajemnicą, której nie może zrozumieć. Pyta i prosi o wyjaśnienia. Szuka rozwiązania i jest, być może, u progu prawdy. Ale decyduje się go nie przekraczać. Ponad życie i prawdę stawia własne życie. Zamiast dnia dzisiejszego i wieczności wybiera „dzisiaj”.

Tłum wybiera Barabasza i porzuca Jezusa. Tłum pragnie ziemskiej sprawiedliwości i wybiera kata. Wybiera tego, który – jak uważają – może uwolnić ich z ucisku i jarzma niewoli. Sprawiedliwość Jezusa nie dokonuje się jednak na drodze rewolucji, ale przez skandal krzyża. Jezus odrzuca wszystkie plany wyzwolenia, bo bierze na siebie zło całego świata i nie odpowiada złem na zło. Ludzie nie rozumieją, że porażka człowieka może doprowadzić do sprawiedliwości Boga.

Dziś każdy z nas jest integralną częścią tłumu, który woła: Ukrzyżuj go!. Nikt nie może czuć się z niego wyłączony. Tłum i Piłat w rzeczywistości są zdominowani przez jedno uczucie: lęk. Lęk przed utratą bezpieczeństwa, dobytku, życia. Ale Jezus wskazuje inna drogę

Panie Jezu
Jak podobni jesteśmy do tamtych ludzi.
Jak wiele lęku jest w naszym życiu!
Obawiamy się tych, którzy się od nas różnią, obcokrajowców, migrantów.
Obawiamy się przyszłości, tego czego nie jesteśmy w stanie przewidzieć, nędzy.
Jak wiele lęku jest w naszych rodzinach, miejscach pracy, miastach!
A może obawiamy się także Boga: ten lęk przed Bożą sprawiedliwością rodzi się z naszej małej wiary, nieznajomości Jego serca, wątpienia w Jego miłosierdzie.
Panie Jezu, skazany przez mężczyzn i kobiety pełnych lęku, uwolnij nas od strachu przed twoim sądem.
Nie dozwól, by nasz niepokój przeszkodził nam usłyszeć słodką siłę twego zaproszenia: Nie lękajcie się!

Ojcze nasz...
Stabat Mater Dolorosa...

 

Kolejne stacje nastąpią w miarę możliwości. Tłumaczenie prywatne na podstawie wersji włoskiej i angielskiej zamieszczonych na stronie watykańskiej. Cytaty z Pisma Świętego za Biblią Tysiaclecia.

26.03.2016

Droga pokuty

Ten fragment Instrumentum Laboris budzi największe emocje. Pozwoliłam sobie na najzupełniej prywatne tłumaczenie. Podkreślam, że nie skupiałam się na wierności literalnej, ale na przekazaniu merytorycznego sensu. Czasem rozpaczliwie brakuje polskich słów (czyli stały dylemat tłumacza) :-) Poniżej podaję link do źródła, jeśli ktoś jest zdania, że gdzieś popełniłam błąd, proszę o korektę w komentarzach.

Czytaj dalej

24.06.2015

Współczucie cudzym kosztem

"Wakacje zamieniły się w koszmar, bo imigranci bez grosza, którzy przybyli do Grecji, by starać się o azyl, siedzieli przed restauracją i patrzyli się, jak je posiłek" - pisze angielska prasa. Internauci są oburzeni. "Gdzie się podziały jakiekolwiek podstawy przyzwoitości i empatii" - pyta z kolei Nadim Houry z Human Rights Watch.

Źródło: http://www.tvn24.pl/imigranci-brytyjscy-turysci-skarza-sie-wakacje-na-kos,546702,s.html

A ja się nie dziwię. Też nie chciałabym siedzieć na plaży obok obozowiska złożonego z kartonów, w okolicy pełnej śmieci. Zapewne też jedzenie stawałoby mi w gardle, gdyby ktoś patrzył mi w talerz. I jestem pewna, że drugi raz bym tego miejsca na urlop nie wybrała. I nie ma to nic wspólnego z "przyzwoitością".

Oczywiście można się w ramach "przyzwoitości" i "empatii" nie przyznawać do emocji. Można się też porozczulać. Ale nie pomoże to ani uchodźcom (nadal będą koczować na plaży, nadal będą patrzeć jak inni jedzą), ani tym, którzy żyją z turystyki. Zdecydowanie wolę, jeśli ktoś - przyznając się do tego, co czuje - zrozumie całość sytuacji i zdobędzie się na sensowną pomoc.

Grecja tym ludziom nie pomoże. Sama ma potężne kłopoty. Południowe Włochy też sytuacji nie udźwigną. Empatia tu nie pomoże. Trzeba tym ludziom pomóc. Zabrać ich z tej plaży, dać miejsce do mieszkania, szansę budowania nowego życia, rozwoju, pracy. Krytykowanie tych turystów i odmowa przyjęcia imigrantów we własnym kraju to dowód nie tyle empatii co czystej żywej hipokryzji.

Zwłaszcza, że...


Handbag: 32 euro. Food for week: 4 euro
Źródło zdjęcia (i więcej podobnych): https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10204417335570261&set=pcb.10204417340250378&type=1&theater 

29.05.2015

Celne

Zamożność nie ma znaczenia moralnego. Ale to, że komuś jest źle, ponieważ inni mają więcej, jest moralnie naganne. Problemem nie są nierówności, tylko to że nierówności prowadzą do nienawiści. - ks. Jacek Stryczek

04.05.2015

© Copyright 2010; Dzień jak co dzień. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Radość | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd