Merton

Archiwum


  • Czuwajcie!

    Iz 64,3-7 My wszyscy opadliśmy zwiędli jak liście, a nasze winy poniosły nas jak wicher. Nikt nie wzywał Twojego imienia, nikt się nie zbudził, by się chwycić Ciebie. Bo skryłeś Twoje oblicze przed nami i oddałeś nas w moc naszej winy. A jednak, Panie, Tyś naszym Ojcem. Myśmy gliną, a Ty naszym twórcą. Dziełem rąk Twoich jesteśmy my wszyscy.


  • Módl się, byś odkrył samego siebie cd

    Nie jesteśmy specjalnie biegli w rozpoznawaniu iluzji, a już najmniej tych, którymi się sami łudzimy na swój temat - tych, z którymi się rodzimy i które użyźniają korzenie grzechu. Dla większości ludzi na świecie nie ist­nieje większa subiektywna rzeczywistość aniżeli ich fałszywe jaźnie, które nie mogą istnieć. Życie poświęcone kultowi tego cienia jest tym, co się nazywa życiem w grzechu.


  • Módl się, byś odkrył samego siebie cd2

    Jest to coś, czego żaden człowiek nie może sam do­konać. Ani też żaden człowiek ani żadne stworzenie we wszechświecie nie może mu w tej pracy pomóc. Tym jedynym, Który może nauczyć mnie odnaleźć Boga, jest Bóg, On sam, Jeden.


  • Niewiasta obleczona w Słońce 5

    Ta absolutna pustka, to ubóstwo, ta ciemność niesie w sobie tajemnicę wszelkiej radości, ponieważ jest peł­na Boga. Poszukiwanie tej pustki jest prawdziwym na­bożeństwem do Matki Bożej. Odnalezienie jej - to od­nalezienie Maryi, a ukrycie się w głębiach tej samotni to napełnienie się Bogiem, tak jak ona jest Nim napełniona, i branie udziału w jej posłannictwie dawania Go ludziom.


  • Wiara i mądrość

    Jeśli wierzysz, jeśli dokonujesz prostego aktu podda­nia się autorytetowi Boga, który zewnętrznie, przez Swój Kościół, proponuje jakąś prawdę wiaiy, otrzymujesz dar wewnętrznego światła, tak prostego, że wymyka się opisowi, i tak czystego, że byłoby nietaktem nazywanie go doświadczeniem. Ale jest to prawdziwe światło, któ­re czyni intelekt człowieka doskonałym - doskonałością daleko przewyższającą wiedzę.


  • Ciało z połamanymi kośćmi

    TY, ja i wszyscy ludzie zostaliśmy stworzeni, by od­naleźć własną tożsamość w Jednym Mistycznym Chry­stusie, w którym dopełnimy się wszyscy nawzajem, sta­jąc się „ doskonałym człowiekiem, na miarą wieku pełni Chrystusowej "(Ef4,13). Kiedy osiągniemy wszyscy tę doskonałość miłości, jaką jest kontemplacja Boga w Jego chwale, nasze nie­naruszalne osobowości, chociaż pozostaną na zawsze odmienne, połączą się wszakże w Jedno, tak iż każdy z nas odnajdzie się we wszystkich, a Bóg będzie życiem i rzeczywistością wszystkich. Omnia in omnibus Deus (lKor 14,28).


  • Niewiasta obleczona w Słońce

    Wszystko, co napisano o Dziewicy-Matce Boga, że jej świętość jest świętością naj­bardziej ukrytą. Czasem to, co ludzie potrafiąc niej po­wiedzieć, więcej mówi nam o nich samych niż o Naszej Pani. Dzieje się tak dlatego, że nie wiedzą, kim ona była i jaką odegrała rolę - ponieważ Bóg bardzo niewiele nam o niej objawił - i odsłaniają raczej siebie, próbując dodać coś do tego, co powiedział nam Bóg.


  • Niewiasta obleczona w Słońce

    Była Ona przepełniona najdoskonalszą spośród wszyst­kich stworzeń świętością. Nie posiadamy jednak żadne­go sposobu, by ustalić, co to dokładnie oznacza. Zatem kolejnym pewnikiem na jej temat jest to, że świętość jej jest najbardziej dla nas zakryta.


  • Niewiasta obleczona w Słońce 3

    Prawdziwe znaczenie katolickiego nabożeństwa do Maryi powinno być postrzegane przez pryzmat samego Wcielenia. Kościół nie może oddzielić Syna i Matki. Ponieważ Kościół postrzega Wcielenie jako zejście Boga w cielesność i czas i jako Jego wielki dar z Siebie Samego dla Swych stworzeń, wierzy też, że ta, która była najbliżej Niego w tej wielkiej tajemnicy, uczestniczyła w owym darze najpełniej. Nie dziwi z pewnością fakt, że w pokoju ogrzewanym przez kominek najcieplej jest tym, którzy stoją najbliżej ognia. A kiedy Bóg przychodzi na świat dzięki temu, że jedna z Jego sług staje się Jego narzędziem, to nie ma nic dziwnego w tym, że wybrane przez Niego narzędzie powinno mieć największy i naj­ściślejszy udział w boskim darze.


  • Niewiasta obleczona w Słońce 4

    W całej tej wielkiej tajemnicy Maryi jedna rzecz po­zostaje najpewniejsza: że sama z siebie jest niczym i że Bogu spodobało się, dla naszego dobra, pokazać przez nią Swoją chwałę i miłość.

Ostatnio dodane

Polecam

Bądź na bieżąco