Zmiana adresu bloga

27.11.2011

Jak dobrze

Jak dobrze spędzić tydzień w ciszy i spokoju
Jak dobrze poleżeć sobie na zboczu  góry i opalać się w listopadowym słońcu
Jak dobrze przypomnieć sobie czasem  że jest Ktoś kto o nas sie cały czas troszczy - Bóg.
Jak dobrze jest wrócić do codzienności, pracy, domu.
Jak dobrze jest wyjść  czasem do ludzi, spotkać sie pogadać ze znajomymi, przyjaciółmi, rodziną.
Jak wspaniały musi być Ten który mieszka we wszystkim i wszystkich.

18.11.2011

Pustynnie

Są chwile kiedy ciężko zebrać myśli, Dzień biegnie za dniem, a człowiek nie umie, nie chce  sie zatrzymać nawet na sekundę, żeby pomyśleć. Myślenie podobno nie boli, ale już refleksja nad własnym życiem może mocno zaboleć. Co robimy z darami jakimi są  talenty, nasz czas, szanse które przed nami stawia życie.

Może czasem za mocno  kierujemy nasz wzrok w otchłań naszych problemów i słabości zamiast patrzeć w Niebo. Wiele rzeczy w pospiechu nie dostrzegamy, wielu boimy sie dostrzec.
 
Wierze ze tylko Bóg swoją miłością może sprawić że z naszych oczu opadną łuski które zatruwają  i wykoślawiają obraz naszego życia. Trzeba  tylko Jemu na to pozwolić.
 
Jutro wyruszam na tygodniowe rekolekcje proszę Was bardzo o modlitwę.

04.11.2011

Burze

 

Jako dziecko lubiłem w czasie burzy siedzieć w oknie i przyglądać sie  piorunom które  uderzały obok domu. Fascynowała mnie potęga  tego zjawiska, które mogłem jednocześnie oglądać z bezpiecznego domu. 

Z życiem jak z pogodą bywa różnie czasem całe wakacje świeci słońce, a czasem bez przerwy pada deszcz i grzmi. Tylko czy w życiowej zawierusze może  być coś dobrego? Wtedy juz nie przyglądamy sie z boku, z bezpiecznej pozycji, ale jesteśmy w jej centrum. Pioruny uderzają, deszcz leje, a przed nami jeszcze spory kawał drogi do przejścia. Różne są reakcje na życiowe burze, można sie chować pod drzewem ludzkich nawyków, zachcianek czy nałogów, można zacząć biec, uciekać w wir nowych prac, obowiązków, ale chyba najszybciej i najbezpieczniej do celu dochodzą ci którzy przechodząc przez burze nie zmieniają tempa. Idąc równym tempem często w oddali dostrzegają tęcze.

Wierze, że kiedyś przez jedną z kolejnych burz przejdę równym tempem.

 

Muzycznie:

Z nowej płyty Maleo RR

http://w575.wrzuta.pl/audio/1uw0YCnddaG/maleo_reggae_rockers_-_korowod_feat._gutek

22.07.2011

No to hoop

Śmiać mi się chce z siebie gdy zaczynam się łapać na tym że czasem zaczynam juz myśleć i mówić jak moi rodzice. Jak ten czas szybko leci można by powiedzieć.

 
Dopiero co... wyjeżdżałem na studia, poznawałem uroki życia studenckiego, pisałem magisterkę,  szukałem pierwszej pracy, wróciłem na Śląsk, dopiero co, a to jednak juz rok, dwa pięć, siedem...
 
Historia jednak ciągle sie pisze, są chwile gdy  człowiek z radością sie nią dzieli, jest czas gdy nie bardzo ma ochotę cokolwiek pisać.  Ostatni rok był dla mnie czasem  pewnego restartu, trochę zaczynania  od początku i tak jak komputer miałem czasem problem z wystartowaniem. Nie wszystko co jest we mnie okazało się kompatybilne. ;)
 
Na szczęście jest Ktoś, Stwórca wszystkiego we wszystkim który  nawet z najbardziej niekompatybilnych urządzeń potrafi stworzyć swoje narzędzia.  Wierze, że jakoś to ciągle robi, nawet przez ten trochę dziwny dla mnie rok. 

02.06.2011

© Copyright 2010; Krocząc ścieżką. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Nie patrz wstecz | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd