Prawo należy interpretować, a nie zniekształcać je...

Nauka Jezusa jest w jawnym konflikcie ze starymi zwyczajami. Jego nauka potrzebuje nowych form wyrażania. Proponuje nam inną duchowość niż ta, w którą niezmiennie wprowadzali faryzeusze. Jedzenie i radowanie się w dzień szabatu, według Jezusa, jest zachowaniem pozytywnym i bierze górę nad zakazem żniw, o który to upominali się faryzeusze. Prawo chroniło ubogiego i przybysza, szanowało potrzeby człowieka, ukazując swoją istotę: miłosierdzie. Jezus przypomina, że Prawo należy interpretować, a nie zniekształcać je. Miłosierdzie bowiem jest ważniejsze od ascezy. Jeden z Ojców Pustyni, znany z ascezy, gościa, który do niego przybył, aby wysłuchać wzmacniającej ducha nauki, częstował obfitym posiłkiem. Sam z nim jadł, mówiąc przy tym wiele i z dużym ożywieniem. Żegnając się gość dał wyraz swojemu rozczarowaniu: przez cały dzień łamałeś regułę! Odpowiedź ojca brzmiała: moją jedyną regułą jest miłość.

Czytaj dalej

17.01.2012

Wolni od wpływów...

Są tacy ludzie, którzy przychodzą do Jezusa teraz (Mędrcy) i są tacy, którzy mówią, że przyjdą później (Herod). To później może wskazywać na fakt, że są w niewoli namiętności, dlatego przyjść nie mogą. To jest rana serca; cierpi Bóg i cierpi człowiek. Oczekujemy na czas, gdy spotkamy się RAZEM przed Jezusem. Aby do tego mogło dojść konieczne jest nieustanne szukanie BOGA.

Czytaj dalej

06.01.2012

"Jan" traci dwóch uczniów...

"Jan"traci dwóch uczniów. Nie jesteśmy na zawsze z tym samym mistrzem, nauczycielem, przewodnikiem. Rozwój duchowy człowieka łączy się z przechodzeniem od jednego mistrza do drugiego. Poznajemy, że potrzebujemy czegoś więcej, niż to, co mógł nam zaproponować dotychczasowy kierownik duchowy. Rozbudzone przez Boga serce wzrasta w pragnieniach.

Czytaj dalej

04.01.2012

Użyczcie nam oliwy, bo nasze lampy gasną...

Mądry jest człowiek, który jest posłuszny Prawu Bożemu, zaś głupi ten, kto kieruje się krótkowzroczną chęcią życia po swojemu, nie zważając na Boże przykazania.

Czytaj dalej

06.11.2011

„Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał?”.

Ludzie często się nie spotykają. Mówią do siebie, ale się nie słyszą, patrzą na siebie i siebie i nie widzą tych, którzy do nich mówią i do których oni kierują słowo. Można, będąc z innymi, celebrować siebie, swoją prawdę, własne, niepodważalne poglądy, własną wielkość i wyjątkowość. Można z zamiłowaniem wypowiadać słowa i cieszyć się, we własnym mniemaniu ich pięknem, nie zwracając uwagi na to, co mówi drugi. Faryzeusze interesowali się słowami Jezusa wyłącznie w tym celu, aby znaleźć podstawę do oskarżenia Go i skazania na śmierć.
 

29.10.2011

© Copyright 2010; Ks. Paweł Konieczny. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Nie patrz wstecz | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd