« Niepokalana W głąb misterium »

"lekka praca"

02.01.2017

Tak naprawdę większość z nas żyje w realiach, które mogą stać się naszym klasztorem i naszą pustynią.

Miarą pożytku odniesionego z życia w tych środowiskach będzie „lekka praca”: wytrwałość w praktykowaniu drobnych aktów życzliwości wobec bliźnich, w podtrzymywaniu modlitwy poprzez częste, choćby krótkie, zwracanie myśli ku Bogu oraz wierność wewnętrznej ciszy: gdy dostrzeżemy, że porwaliśmy się w naszym życiu na zbyt wiele, że sami staliśmy się dla siebie przyczyną niepokoju, trzeba wrócić na drogę umiaru.

Pobożne wyczyny, na które od czasu do czasu będziemy się desperacko zdobywać, nie przywrócą nam wyciszenia, gdy zabraknie im odniesienia do dnia codziennego. Prawdziwa pobożność wyrasta ze stałości i wewnętrznej spójności: żaden aspekt życia nie jest od niej odseparowany. Dlatego wyciszenie — hesychia — to oznaka dojrzałości zarówno psychicznej, jak i duchowej: chrześcijanin spotyka się z Bogiem w ciszy swego serca, gdy wszystkim innym sprawom poświęca tylko tyle uwagi, ile koniecznie tego wymagają.

Grzegorz Hawryłeczko OSB

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Zamyślenia z rodziną w tle. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Przemijanie ma sens | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd