bezdomny

dodane 21:17

wcale nie jest brudny, obdarty, śmierdzący - no zwykle takie mam skojarzenie z bezdomnością... aaa no i jeszcze pod wpływem alkoholu

tym razem nic z tych rzeczy.....dziś bezdomny Bóg pyta się "czy ty zbudujesz mi dom na mieszkanie?"....nie, nie - ON nie pyta o to ani Natana, ani Dawida, ani Salomona... Bóg mnie się pyta? czy ja - Anna, wynagrodzicielka - zbuduję Mu dom na mieszkanie? pytam więc "Panie...ale jak to? jak sobie to wyobrażasz? Ty Pan całego świata - chcesz, abym ja dała Ci dom?"

Tak- Ty - dom- stałe miejsce...nie lokum na chwilę, na czas po s. pokuty, kiedy masz posprzątane i czyste przestrzenie...ale na zawsze....już nie chcę się nigdzie tułać, nigdzie pukać...chcę mieszkać u Ciebie...nawet wtedy, kiedy robi się bałagan, kiedy zagruzowujesz dom serca słabością...chcę mieszkać na zawsze.......przedziwny jest mój Bóg - Pan całego świata, chce mieszkać razem ze mną w mojej chatce :) 

Panie, mimo lęków i oporów - wejdź, czuj się zaproszony.....tak - chcę Ci zbudować dom na mieszkanie....

nd pn wt śr cz pt sb

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Dzisiaj: 16.10.2019

Ostatnio dodane