« Kolejny początek

Jak po długim zimowym śnie

17.06.2012

I wreszcie przyszło przebudzenie.

Powolne, spokojne, bez fajerwerków.

W pewnym momencie zaczęłam sobie po prostu zdawać sprawę z tego, że słyszę, co On do mnie mówi! Do mnie! I na dodatek: nie boję się tego!

 

 

Wpis w kategorii: Z mojego życia

1 Komentarz

  • Gratuluję. Tak, On mówi do człowieka, ale człowiek może nie chcieć słuchać... Ufaj Mu!

Zostaw komentarz

Musisz być , aby zamieścić komentarz.

© Copyright 2010; Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd