« Stęskniony Bóg i spragnione serce człowieka Nowy post »

Początek Tygodnia

17.04.2011

Tuż po rekolekcjach moje serce wciąż jeszcze śpiewa Ci uwielbienie. Tyle mi przez te dni powiedziałeś, tyle mi wybaczyłeś. Wlałeś tak wiele odwagi do zmierzenia się z tym, co złego dzieje się obok mnie i we mnie samej. Dziś kościół wyglądał tak uroczyście. Wszyscy ładnie poubierani, po rekolekcjach, śpiewają Hosanna. Tak jak wtedy, gdy wjeżdżałeś do Jerozolimy. A potem usłyszałam jak mówisz mi to, co powiedziałeś Piotrowi: Nim kogut zapieje, trzy razy się mnie zaprzesz. I co? Przyszłam do domu i prawie pokłóciłam się z mężem i to o jakąś drobnostkę.

A to dopiero początek Tygodnia. Proszę Cię, daj mi siłę, bym ten czas przeżyła w spokoju, czuwając.

Wpis w kategorii: Z mojego życia

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Musisz być , aby zamieścić komentarz.

© Copyright 2010; Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd