« Rozważanie na dziś Mój Adwent »

Złota recepta

22.11.2017

Czy Bóg powinien się "ujawnić"?

Trudne jest do zrozumienia to, czym tak naprawdę jest nasza wiara - z jednej strony, jakby upada, z drugiej jednak kanał Ojca Adama Szustaka na YouTubie czyli "Langusta na palmie" gromadzi ok. 255 tys. subskrybujących. Nowennę Pompejańską, wspólnie z dominikaninem odmawia jakieś 30 tys. osób równocześnie. Szukamy Boga, lecz nie zawsze potrafimy Go znaleźć. Poeci szukają Go w swoich wierszach, artyści malarze, w swoich obrazach, inne osoby szukają Boga w Kościele, w przyrodzie, mało kto jednak, w moim mniemaniu, szuka Boga w drugim człowieku. Wiara zadaje wiele pytań. Tzw. logiczne myślenie rodzi podejrzenia. W naszym życiu rozgrywają się "zabójcze" dla naszej wiary dramaty. Na świecie panuje wojna, głód i terroryzm. Gdzie w tym wszystkim jest Boże miłosierdzie? Ja wierzę, że jest. Są osoby, które uważają, że Bóg powinien się ujawnić, że powinien się ludziom "pokazać" i powiedzieć "Tak to Ja Jestem waszym Bogiem, Jedynym i Prawdziwym". Wtedy miałyby ustąpić wszelkie wojny, w tym również konflikty zbrojne na tle religijnym. Złota recepta na ocalenie świata? Jesteśmy ludźmi. Choć stworzonymi na podobieństwo Stwórcy, nie jesteśmy Go w stanie całkowicie pojąć, zrozumieć. Siostra Faustyna pisze, że dopiero po śmierci, gdy dusza stanie na Sądzie, zobaczymy i poznamy Go takim, jaki jest. W cierpieniu Bóg może nawet staje się nam bliższy, ale gdy cierpienie się wzmaga i potęguje, wówczas znów oddalamy się od Niego. Sam jestem poetą-amatorem. Ostatnio napisałem wiersz pt. "Bóg na huśtawce". Wyobraziłem sobie Bożą samotność, bo moim zdaniem, Bóg jest samotny. Na swój sposób. Uważam, że nie zmienia tego fakt, iż bez nas, ludzi, obszedł by się On zupełnie. Bóg wymyślił sobie, iż uczyni z nas Swoich towarzyszy, choć w niebie ma niezliczoną liczbę świętych i aniołów. Stwórca wie, co robi a Jego myśli nie są myślami naszymi...Dlaczego o tym zapominamy? Uczłowieczamy Boga, jak tylko potrafimy. Bo tak jest prościej, ale czy na pewno?

1 Komentarz

  • Bóg nam się ujawnił dwa tysiące lat temu. Dokładnie nam pokazał jaki Jest. Idąc drogą krzyżową zniósł niewyobrażalną pogardę człowieka żeby go uratować. Czy dzisiejszy człowiek inaczej by Go potraktował?
    Przecież Bóg został między nami w Komunii Świętej, a nam nie chce się przyjść aby się napełnić Bogiem. To co, ma nas zacząć tresować kijem i marchewką?

  • .. a może ujawnia się nam wtedy, gdy "jego myśli stają się naszymi myślami", gdy nagle On myśli w nas i za nas .., gdy my do tego dopuścimy wyciszając własne myślenie .. Gdy w takich momentach powstają wiersze lub inne dzieła (nie tylko sztuki), to też one są Jego Objawieniem. Dla mnie to momenty szczęścia :)

Zostaw komentarz

Musisz być , aby zamieścić komentarz.

© Copyright 2010; Być bliżej Ciebie chcę. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Razem | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd