« Osobista modlitwa uwielbienia O co mam się modlić? »

Targ z Panem Bogiem

14.09.2017

Co mi daje modlitwa? Czy zostaje wysłuchana?

W ostatnim czasie mam bardzo trudny okres w swoim życiu, który momentami, przenosi się na moją relację z Panem Bogiem. Gdy jednak klęczę do modlitwy, udręczony, lękliwy i niepewny, przychodzi pokój, który choć na chwilę, w czasie modlitwy przepełnia moje serce. Staję wobec Niego i myślę "a co jeżeli Ty też położyłeś na mnie krzyżyk"?

W mojej głowie nieustannie pojawiają się słowa: "Myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi Moimi drogami - wyrocznia Pana" z Księgi Proroka Izajasza. One dają mi nadzieję. Na co dzień walczę z nałogiem, nie pracuję, mam długi, choruję na padaczkę i depresję. Biorę leki bez których nie mógłbym normalnie funkcjonować a i tak...nie funkcjonuję. Jestem skłócony z najbliższymi (rodzeństwo), moi przyjaciele, za moją zgodą zrujnowali mi życie, okradli i mnie i sami źle skończyli. Ciągle ktoś mnie krytykuje, ocenia, coraz częściej robiąc to fałszywie oraz niesprawiedliwie. Tylko Bóg zna mój ból.

Modlę się za wstawiennictwem różnych świętych - Ojca Pio, Rity, Józefa, Faustyny, Ekspedyta, Judy Tadeusza. Proszę Boga przez ich wstawiennictwo o pomoc, światło i różne inne rzeczy. Tak się czasem zastanawiam czy moja modlitwa to nie lista życzeń, która ma za zadanie sprawdzić, na ile Bóg ze mną "współpracuje"...Zapominam niekiedy, że Pan nie jest "studnią życzeń" ani "maszynką do spełniania życzeń". Wydaje mi się, że jak się pomodlę taką lub inną modlitwą, koronką, nowenną, dostanę wszystko to, o cokolwiek proszę.

Przecież w Ewangelii jest napisane: "Dostaniecie wszystko, o co prosić będziecie". Zapominamy jednak o czymś co jest najistotniejsze - wola Boża. Bóg nie da mi czegoś, co mnie zgubi, co mnie pogrąży, co pozbawi mnie życia. Szatan tylko czeka na okazję, by zniechęcić mnie do modlitwy. A Bóg zawsze mnie wysłuchuje, tylko zgodnie ze Swoim świętym zamysłem.

Boże, który jesteś Tarczą dla uciśnionych. Uwielbiam Twoje święte Imię. Wysławiam Twoje Miłosierdzie, które rozlewasz na mnie każdego dnia. Jestem Ci wdzięczny za każdą łaskę, każdą wysłuchaną intencję, każdą ciemność i porażkę. To wszystko pokazuje mi Twoją miłość do mnie. Uwielbiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi. Pomóż mi każdego dnia, wzrastać w Tobie na nowo. Amen.

Wpis w kategorii: Modlitwa

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Musisz być , aby zamieścić komentarz.

© Copyright 2010; Być bliżej Ciebie chcę. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Podróże to moja pasja | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd