« Trudno nie wierzyć w nic Czy potrafisz być bezpośredni? »

Z Panem Bogiem na zakręcie

28.07.2017

Im trudniej, tym chcę Go więcej

Ojciec Adam Szustak, znany, żeby nie powiedzieć, sławny polski Dominikanin, powiedział w jednym ze swoich filmów na YouTubie, że my dość często szukamy Boga, głównie po to, by nam pomógł; nie szukamy Go dla Niego samego.

No właśnie; jak to jest z Panem Bogiem w naszym życiu, gdy jesteśmy na zakręcie? Szukamy Go, ale po co? Głównie po to, by ukoił nasz ból. Gdy już jesteśmy pocieszeni, wracamy do naszej codzienności a Boga odsuwamy nieco w kąt. Zrobił swoje, więc niech wraca w odstawkę...

W moim życiu jest wiele różnorakich zakrętów. Łapię się tego, że im jest mi trudniej, tym więcej chcę mieć Boga obok siebie. Tak jak naucza o. Adam; do pomocy. Bo czuję się samotny, bezradny, nieszczęśliwy a wiem, że Bóg może tę pustkę wypełnić. I On to robi!!! Ale potem, gdy sprawy zaczynają się układać po mojej myśli, Bóg ulatnia się z mojej głowy - modlitwa przychodzi ociężale, rozmyślania tak samo, pozorne szczęście i zadowolenie, przejmuje całą kontrolę.

Bóg to nie jest maszynka do spełniania życzeń. To wszechobecna Miłość. Chciałbym uczynić Go centrum mojego codziennego życia. Chciałbym nauczyć się rozmawiać z Nim w każdej sytuacji dnia codziennego. Chciałbym umieć Go kochać tak jak na to zasługuje; nie tylko za to, co od Niego otrzymuję, ale przede wszystkim za to, że jest.

Mark Salzman jest autorem powieści zatytułowanej "Z otwartymi oczami". To historia zakonnicy, żyjącej od lat w klauzurowym klasztorze na obrzeżach Los Angeles. Siostra John, bo tak ma imię główna bohaterka, jest uzdolnioną pisarką, zakochaną w Bogu, będącą z Nim całą dobę - myślami i sercem. W końcu zaczyna doświadczać wizji którym towarzyszą silne bóle głowy. Autor, tworząc fabułę tej niezwykłej, wciągającej historii, skupia się na walce wiary i rozumu oraz serca i rozsądku. To bolesny, bardzo trudny dylemat, który trzeba skonfrontować.

Święta Siostra Faustyna, święty Ojciec Pio i wielu, wielu innych, budowało swoją relację z Bogiem na fundamencie wiary w Tego, który nie zamknął się w kościelnych murach. Panie, pozwól mi Cię wielbić w każdej sekundzie mojego życia, które od Ciebie pochodzi. 

1 Komentarz

  • Ludzie na ogół traktują Boga jak taką kłodę z drewna. Można prosić, można dziękować, można się nawet zapytać ale nie można oczekiwać, że odpowie. Bóg cały czas do nas mówi, tylko że my nie zadajemy sobie trudu żeby poznać i zrozumieć ten język. Skoro wszystkie włosy mamy policzone, to tym bardziej każde zdarzenie to nie jest żaden przypadek, tylko mowa Boga. Trzeba się nauczyć odczytywać ten język. Codzienna Komunia bardzo pomaga zrozumieć ten język.
    Pozdrawiam Krzysiek

Zostaw komentarz

Musisz być , aby zamieścić komentarz.

© Copyright 2010; Być bliżej Ciebie chcę. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Podróże to moja pasja | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd