« Stawiam na wszystko Życie Drogą Krzyżową »

Udręka samotności

23.12.2014

Obym nigdy nie zwątpił

Boli, gdy ktoś cię olewa, a nie ma odwagi powiedzieć ci w oczy, co tak naprawdę o tobie myśli.

Być może niepotrzebnie, ale od pewnych osób, oczekuje się więcej, zwłaszcza, gdy te osoby stawiane są nam za wzór.

Gdy nie ma obok żadnego człowieka, wiem, Bóg sam wystarczy.

Ale i czasem drugiemu człowiekowi chciałoby się powiedzieć że się go kocha od niego usłyszeć to samo.

Co ja źle robię? Czy nie zasługuje na ludzką przyjaźń? Może za mało z siebie daję, a za dużo oczekuję w zamian???

Kocham Cię, Jezu, choć czasem w moim sercu pustka.

Proszę Cię o łaskę, abym nigdy od Ciebie nie odszedł. 

Zniosę wszystko, Panie, Przyjacielu mej nędznej duszy. 

Dziękuję Ci za wszystko, proszę, opiekuj się mną.

Samotność jest udręką. Ale czego się nie robi dla Boga...

Tylu ludzi odchodzi od Niego, bo właśnie samotność, to ona ich najbardziej przeraża.

Mam w sercu tylu wspaniałych ludzi, którzy może chcą mnie wymazać ze swej pamięci, uwolnić się ode mnie.

W czasie radości, żal ściska mi serce.

Przyjdź Panie.

Obym nigdy nie zwątpił w Ciebie...

1 Komentarz

  • Witam.
    Ja również często miewam momenty osamotnienia, nawet bardzo często ale wtedy ratuje mnie modlitwa i rozmowa z Bogiem, pomaga, polecam, Bóg zawsze wybiera dla nas najlepszą drogę w życiu nawet jeśli my tego nie rozumiemy

Zostaw komentarz

Musisz być , aby zamieścić komentarz.

© Copyright 2010; Być bliżej Ciebie chcę. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Podróże to moja pasja | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd