« O co chodzi w życiu A niech gadają! »

Dla Jego bolesnej Męki...

14.07.2009

Chrystus nie umarł po to, bym ja pięknie i bezproblemowo napisała pracę magisterską i obroniła się, nie po to, by moje ciało było zdrowe i bym miała co jeść, nie po to, żeby była pogoda przychylna rolnikom, nie po to, by znalazło się miejsce na nocleg dla pielgrzymki.

Chrystus umarł po to, by mnie zbawić.

Choć sam zachęca do tego, by powierzać Mu te swoje codzienne sprawy i prosić o rzeczy potrzebne tu na ziemi, to jednak muszę pamietać, że one nie są celem mojego życia. Moim celem jest zbawienie. Więc o to w pierwszej kolejnosci powinnam prosić - by poprowadził mnie drogą do nieba.

Wpis w kategorii: Różne

1 Komentarz

  • niom...piękne myśli...teraz przestań myśleć...tylko wprowadź to w życie..powodzenia..przyda ci się ;)

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd