• Głos serca.

    I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie». Mk 16,15-18


  • Sprawdzona formuła.

    Wiecie co, przechodziłam/przechodzę ostatnio dość cięzki psychicznie czas. Kryzys wiary mam juz od dluzszego czasu. W kosciele nie bylam juz nawet nie wiem ile (nawet na święta... :/ , praktycznie się nie modlę. Ale nie obraziłam się na Boga, nie złorzeczę, nie psioczę. Ale też przestałam wierzyć że Bóg chce mi pomóc - i ilekroć zdarzało mi sie jakos bardziej pomodlić to zazwyczaj działy sie potem jakies straszne, jeszcze gorsze rzeczy, tak, ze nawet zaczelam bac sie modlić żeby przynajmniej rzeczy pozostale jakimi są , jesli nie moga byc lepsze to niech przynajmniej nie będa gorsze.... :/ Ale ostatnio zdarzyło mi się byc kilka razy w takiej niemocy ze wręcz wykrzykiwałam do Boga że musi mi pomóc, bo nie zniosę tego dłużej... I w pewnej chwili zapragnęłam pójsc do kosciola i wpadla mi informacja o maszach o uzdrowienie u Dominikanów. Ze sa w trzecią niedzielę meisiąca - pojechałam dziś - i chociaż chyba tych mszy w wakacje nie ma, tak? bo nic szczególnego dziś nie było, żadnych specjalnych modlitw i obrzedów - to wiecie jaka dzis była Ewangelia? ...o uzdrowieniu, o wierze, o wytrwałosci w modlitwie... Potem odpowiednie kazanie, jakbym sluchala o sobie.... Przypominam - nie byłam na mszy całe wieki!!!! - idę po latach i trafiam tak. Nawet nie wiem co powiedzieć...Dziwnie się czuję... Kolokwialnie powiedziałabym "w szoku" ale nie wiem czy to najlepsze okreslenie - niemniej coś koło tego.... Magdalena Anna


  • Codziennie dostrzegać słońce.

    Codziennie wątpię, choć burze nie co dzień. Ratuj mnie Panie. Ratuj mnie Panie od mojej niewiary. Ratuj i pokazuj mi słońce. Słońce tego co we mnie stałe, a nie tego co w emocjach trudności. Mt 14, 22-33


  • Moc uwielbienia.

    Oddał za nas życie. Maltretowany, poniżany, bity. Kocha bezgranicznie. Bez miary. Doskonale. To ideał. Na zawsze. Na wieki.


  • Ukryć swój talent to oddalić się od powołania.

    Podobnie też [jest] jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: "Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem". Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!" Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: "Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem". Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!" Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: "Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!" Odrzekł mu pan jego: "Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma2. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".


  • Prosto z serca.

    Dając pobierasz. Nigdy w równych miarach. Boża ekonomia zysku.


  • Droga Abrahama.

    Pan rzekł do Abrama: «Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą, a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i ja będę złorzeczył. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi».