« Jaszczurki Licencja »

Takie tam marudzenie.

29.05.2018

Nic to nie da ale sobie ponarzekam.

Komentując niedawne wydarzenia nasunęły mi się takie dwie refleksje.

Pierwsza dotyczy piłki nożnej, a właściwie, to jej kibicowskiej otoczki. Mam taki nieśmiały postulat, którego będę pilnie wypatrywał w programach politycznych przed wyborami. Otóż uważam, że klub, który dopuszcza do zdarzeń jakie miały miejsce w Poznaniu, powinien natychmiast utracić wszelkie finansowanie z kasy państwowej. Dotyczy to budżetu centralnego i samorządowego. O tym, że za ochronę i interwencję policji powinny płacić wszystkie kluby już nawet nie wspomnę. Bo teraz, biorąc pod uwagę dziwny romans rządu z kibolami, niczego nie należy się spodziewać.

Druga myśl związana z "tajemniczymi pożarami" wysypisk. Biorąc pod uwagę podatek śmieciowy, który parę lat temu tak bardzo podniósł obciążenia dotyczące wywozu śmieci, powinniśmy mieć tę sprawę załatwioną najlepiej w Europie. Myślę, że to jest ogromna afera i sposób załatwienia tej sprawy będzie sprawdzianem skuteczności i "czystych rąk" rządzących. Jeżeli już muszą powstawać jakieś komisje śledcze, to tutaj jest wręcz sztandarowy przykład.

Wpis w kategorii: Piernikowe opowieści

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Homo homini lupus est. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Zmierzch nad jeziorem | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd