Siedem grzechów głównych 2

Mishow

dodane 2017-01-30 22:24

Rachunek sumienia z chciwości

W rankingu Siedmiu Grzechów Głównych, jakie wymienia Kościół katolicki, drugie miejsce zajmuje chciwość.

Człowiek chciwy, według Słownika Języka Polskiego, to ktoś "pożądający czegoś, zwłaszcza pieniędzy".

Patrząc na siebie, dochodzę do wniosku, że chciwy nie jestem. Ale czy na pewno?

Chciałbym mieć na tyle pieniędzy, aby przynajmniej przez jakiś czas, nie martwić się, czy będę miał zrobione opłaty, czy będę miał co jeść i czy będę miał się w co ubrać.

Ktoś może powiedzieć, że jestem naiwny, że mam jakieś mrzonki.

Marzyciele nie mają łatwego życia, to fakt. Najczęściej nie spełnia się nam to o czym marzymy.

Zastanówmy się więc czy nasze marzenia, nie chcą aby chciwe?

Do tego można by jeszcze śmiało dorzucić pychę, egoizm czy próżność...

Bo marząc, dość często myślimy o sobie.

Ciągle chcemy mieć więcej. Rzadko jesteśmy w stanie docenić to, co mamy.

W jednym ze swoich kazań, ksiądz Piotr Pawlukiewicz powiedział:

"Chrześcijaństwo jest religią dla zachłannych".

Utknęły mi w głowie te słowa. Wizja życia wiecznego w niebie, na typową "ucztę" zbawionych jest bardzo obiecująca, nad czym my chyba rzadko się zatrzymujemy. Może się boimy szczęścia wiecznego?

Ludzie lubią kalkulować, co nam się w życiu opłaca a co nie.

Czym się różni zachłanność od chciwości? Według Słownika Języka Polskiego, to jest to samo...

Czy jeżeli marzy mi się wygrana w totolotka, to powinienem się w tej intencji modlić? Czy to wypada?

Chciwość może być jawna a może być głęboko ukryta.

 

N P W Ś C P S
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
Dzisiaj: 21.10.2018