« Zaczarowany ołówek Ku pokrzepieniu <3 »

Przyj!

29.07.2015

Nie... to nie historia z porodówki, ale moje wołanie do Boga. Dziwne? No to czytajcie dalej!

Kilka tygodni temu, wzięłam do ręki brewiarz. Ten, który dostałam od babci na 18-ste urodziny. I zaczęłam się modlić. Potem następnego dnia i kolejnego. I wiecie co? W pewnym momencie poczułam taki wewnętrzny głód. Taki straszny, nie do opisania. Duchowy, emocjonalny. Wzięłam do ręki też różaniec. I słowa same zaczęły płynąć. I każdego dnia czuję to samo. Takie coś co każe mi krzyczeć do Boga: "Przyj! Jeszcze mocniej! Chcę znowu być z Tobą! Chcę znowu zanurzyć się w Tobie i poczuć nasycenie" I On napiera. Strasznie mocno. Tak mocno, że każdego dnia mam ochotę biec do Kościoła (a mam do niego naprawdę daleko) i siedzieć tam cały dzień. Każda niedziela jest dla mnie oczekiwaniem na spotkanie z Nim.

Wiecie co? Dawno nie czułam takiego głodu na Pana Boga. Ostatni raz w szkole średniej. Czyli jakieś 10 lat temu. A zobaczcie... On znów się o swoje dziecko upomniał. I mimo tego, że daje mi tak wiele, za tak nie wiele, potrafi się upomnieć z potrójną chyba siłą! To jest tak piękne uczucie, że życzę go każdemu. Naprawdę. 

Być chorym z miłości do Boga? Tak.

Ale teraz przede mną zadanie.... pozostać przy Nim w każdej sytuacji, bo On ze mną jest na pewno. Ale ja czasami wolę się niepotrzebnie schować i płakać w ukryciu.

źródło zdjęcia: facebook

Wpis w kategorii: Świadectwo

3 Komentarze

  • Pan Bóg przeprowadza nas jak Izraelitów przez pustynię... aż zostaniemy oczyszczeni.

  • Świetne!

  • Świetny wpis obecnie przeżywam podobny stan jednak nie tak dawno była pusta i poczucie opuszczenia . Często jest tak że Bóg dopuszcza do nas sytuacje abyśmy mogli coś zrozumieć tak jest i u mnie . Modlitwa brewiarza jest piękna jestem w niej zakochana i bardzo zbliża. No to dalej biegniemy aby się NIM nasycić :) dobrej nocy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Wiara i dziennikarstwo. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Nad powierzchnią wody | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd