« Ziemia obiecana stała się piekłem na ziemi Przyj! »

Zaczarowany ołówek

26.07.2015

Pamiętacie tę bajkę? Chłopca ze śmieszną fryzurą i ołówkiem, który cokolwiek nie narysuje staje się realne.

Ostatnio w Londynie strasznie padało. Akurat tego dnia opiekowałam się swoimi siostrzeńcami. Niestety chłopcy musieli iść ze mną do sklepu w ten deszcz, więc kiedy wrócili byli mokrzy, zmęczeni i kompletnie nie nadający się do niczego. Żeby zrekompensować im ten wysiłek zaproponowałam im bajkę i ciepłe kakao. Od razu przystali na moją propozycję i rozsiedli się na kanapie. W między czasie ciocia musiała obrać ziemniaki na obiad. Ale ciocia nie byłaby sobą gdyby nie zadała miliona pytań na temat tego co chłopcy oglądają.

- Fajny taki ołówek, prawda? - pytam

-Tak! -odpowiadają chórem chłopaki

- A co wy byście narysowali, gdybyście mieli taki ołówek? Dawidek?

Chwila ciszy. Chyba się zastanawia...

- Ja bym narysował las i grzyby! - nagle odpowiada.

- Las i grzyby? -pytam zdziwiona. - A czemu akurat las i grzyby? - dopytuje.

- Bo w lesie jest fajnie. A ja lubię grzybki. I później mama zrobiłaby zupkę.

- Tomek, a co ty byś narysował? - pytam drugiego urwipołcia.

- Ja tes bym narysował las i gzybki* - odpowiada.

No tak. Wpływ starszego brata, myślę. Ale nagle uderza mnie coś innego. Jak piorun z jasnego nieba zdaję sobie sprawę, że gdybym ja miała taki zaczarowany ołówek, to nie wiem co bym narysowała. Pieniądze? Przecież to takie banalne.. A w zasadzie za pieniądze spełniłabym wszystko o czym marzę. I tutaj jest ta jedna rzecz. My dorośli myślimy tylko o kasie. O pieniądzach, o tym żeby jakoś przetrwać. I koniec. Na tym kończy się nasze pragnienie.

A przecież taki ołówek, mógłby posłużyć do narysowania leków, domów, innych potrzebnych rzeczy DLA INNYCH. Nie dla siebie. Dla innych. Bo jeśli spojrzeć na tę bajkę tak dobrze.To ten chłopiec rysuje rzeczy by pomóc innym. By złapać złodziei, by chory miś miał co jeść i gdzie spać, by policja dojechała na czas.

I jak nasze pragnienia mają się do tego co chcą dzieci? Dla nas wszystko jest takie.... przyziemne.... a dla nich. Las i grzyby. I żeby mama ugotowała zupkę. Jakie to proste. I takie niewinne.

A wy? Co byście namalowali takim ołówkiem?

 

*pisownia zgodna z wypowiedzią

Wpis w kategorii: Felietoniki

1 Komentarz

  • Może lepszy szpital, więcej (i uśmiechniętych, uprzejmych) pielęgniarek? Sen dla premiera i ministra, by ułatwili młodym lekarzom kształcenie podyplomowe (tworząc miejsca rezydenckie), by wreszcie nie trzeba było tak długo czekać w kolejkach do specjalistów... Naprawdę łatwo dostępne badania profilaktyczne, leki itp...

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Wiara i dziennikarstwo. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Nad powierzchnią wody | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd