Wołanie krzykiem o ...

https://www.facebook.com/OlafWalecki/posts/835886179946636?__xts__[0]=68.ARAk_PUnRJ_QitiJLtHaxRIY4iqrKP_uhCs4nLC8C4TEPNNirYWFl9r0YQQbRcMPRj8JgUGOG1rUU1E8EIxJ4TaH4JWdwBo2E53cDDzpYF1qGuvSLEooYfwkPXGDo2qf9EhD9GVHGKzq4iNwVe_GjZVtuXRVcIEoc5fDGZwhUKLELcIco7Ec&__tn__=-R

Czytaj dalej

17.09.2018

Planowana naprawa ?

https://www.facebook.com/OlafWalecki/posts/864795077055746?__xts__[0]=68.ARCy1BMLejU1nGMCAw5y46A2L4rusQjXWh58HAOOcI4scXp3mucfx3GBFuNZkdcdueEFJBV6Xx5hEdjyDBIl-_DbJRRz2lrktXoS48F5-8bq5SuO5oDXp8KMBNLbseR3LD8dqm2-42Ugl7atKbzLA414XFJjXdD1gHB15xayw3uTedpSshXl&__tn__=-R

Czytaj dalej

14.09.2018

Dobra Nowina o Jezusie.

niepublikowane tu wpisy 9 września 2018 r. https://www.facebook.com/OlafWalecki/posts/862581183943802?__xts__[0]=68.ARB2zjYmWgZzWFG3raD8lnTyGvCk3d8PvEdZ6XzbhhMT3xnlaFKxTjdnBEyUbBIyKq9wYMhaOcgwV7YZ4VQVxf213pCzyCS11fhlEqiD_ukiKl00oBTq86BKUTaOg-DSYmIabCpatZcPj4QsCHLN47Un-ma-u-Vrr8EtiR_TM6gJS_Lpa-fN&__tn__=-R

Czytaj dalej

12.09.2018

Otwarte oczy.

Pierwsze czytanie (Dz 3, 1-10) Czytanie z Dziejów Apostolskich Gdy Piotr i Jan wchodzili do świątyni na modlitwę o godzinie dziewiątej, wnoszono właśnie pewnego człowieka, chromego od urodzenia. Umieszczano go codziennie przy bramie świątyni, zwanej Piękną, aby wchodzących do świątyni prosił o jałmużnę. Ten, zobaczywszy Piotra i Jana, gdy mieli wejść do świątyni, prosił ich o jałmużnę. Lecz Piotr, przypatrzywszy się mu wraz z Janem, powiedział: «Spójrz na nas!» A on patrzył na nich, oczekując od nich jałmużny. «Nie mam srebra ani złota – powiedział Piotr – ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!» I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go. A on natychmiast odzyskał władzę w nogach i stopach. Zerwał się i stanął na nogach, i chodził, i wszedł z nimi do świątyni, chodząc, skacząc i wielbiąc Boga. A cały lud zobaczył go chodzącego i chwalącego Boga. I rozpoznawali w nim tego człowieka, który siedział przy Pięknej Bramie świątyni, aby żebrać, i ogarnęło ich zdumienie i zachwyt z powodu tego, co go spotkało. Oto słowo Boże ------------------------------------------------------------ Ewangelia (Łk 24, 13-35) Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało». Zapytał ich: «Cóż takiego?» Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli». Na to On rzekł do nich: «O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać wraz z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili między sobą: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?» W tej samej godzinie zabrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych Jedenastu, a z nimi innych, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba. Oto słowo Pańskie

Czytaj dalej

27.04.2018

Oczy ku górze.

parę wpisów z przeniesienia ... tu wcześniej nie opublikowanych

Czytaj dalej

26.04.2018

© Copyright 2010; Dolina błogosławieństwa.. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Kwiaty giną na mrozie... | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd