O dylemacie

dodane 19:48

który rozwiązał się sam...

I nowy znak Jego opatrzności... Jego myśl (za pośrednictwem... uczelni!) wyprzedziła moją rozterkę...

Stanęłam przed wyborem, czy 1 czerwca ewangelizować kolejny raz na Lednicy, czy włączyć  się w ewangelizacię mojego miasta akademickiego. Miałam trochę za i przeciw dla każdego wariantu - wiedziałam tylko, że chcę jeszcze raz głosić kerygmat i świadczyć o Jego świętości i miłości...

I oto dziś przyszło mi do głowy... sprawdzić program zajęć na uczelni, które trwają do samego końca maja - co czyni niemożliwym udział w rekolekcjach przed ewangelizacją Białegostoku. Już zgłosiłam się do posługi na Lednicy (bo tam zaczną się później, na Boże Ciało)  - i jeśli to będzie po Jego myśli, znowu znajdę się pod rybą...

Nawet moje trudności z podejmowaniem decyzji i zdobywaniem informacji pozwalają mi rozważać Jego łaskawość ...

Jak przedziwny jest Pan, który prowadzi tak niezaradną istotę, jak ja... Bo czuję się już prowadzona za rękę, jak małe dziecko...

A oczekując na przyjęcie zgłoszenia i ciesząc się na kolejną ewangelizację, polecam do odsłuchania starą, ale piękną pieśń z Lednicy:  

http://w968.wrzuta.pl/audio/0asiVAf9bXA/lednica_2000_-_ichtis

i to, co będzie śpiewane w tym roku;)

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=Ju_LQOlOuJU

 

nd pn wt śr cz pt sb

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

Dzisiaj: 14.12.2019