Radość

dodane 19:22

Chciałabym napisać o mojej ostatniej, szczególnej radości.

Zdumiewające, jak trafnie dobrany czas - po zakończeniu Oktawy Bożego Ciała i po uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa, która jest zarazem dniem modlitw za kapłanów, święcenia i prymicje... Wczoraj byłam na Mszy z udzieleniem święceń prezbiteratu i gorącą modlitwą otoczyłam dziewięciu nowo wyświęconych księży. Gdy już po powrocie z katedry zmówiłam Koronkę, w której też o nich pamiętałam, ogarnęło mnie jakieś głębokie przekonanie, że oni są miłymi Bogu... Dziś uczestniczyłam w prymicji jednego z nich. Gdy słucha się takiego młodego księdza, który pierwszy raz sprawuje Najświętszą Ofiarę, i widzi się jego wzruszenie, to i do mnie szczególnie ona przemawia. Ustawicznie czułam ogromną radość i wdzięczność za te powołania kapłańskie... A gdy przyszła chwila błogosławieństwa - naprawdę z radością i czułością ucałowałam te dłonie, które już codziennie będą sprawować Eucharystię, z których wielu wiernych będzie przyjmować Ciało Pańskie, przez które wielu otrzyma rozgrzeszenie... I myślę, jakie to szczęście i Boża łaska, że tu gdzie jestem, nie brakuje kapłanów, że mam możliwość przyjmowania sakramentów i uczestniczenia w Mszy Świętej. Pamiętam też, że oni potrzebują modlitwy.

nd pn wt śr cz pt sb

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

Dzisiaj: 14.12.2019