Tak pragnę

Tak pragnę
Bez oczu jestem kamieniem
głazem gdy nic nie usłyszę
tak mocno dręczy sumienie
mam usta a nic nie krzyczę

nawet Giewontem nie jestem
a chciałbym być skałą złotą
podaruj łaski mi jeszcze
może zostanę Golgotą

zamknięty i przestraszony
tak pragnę wina i chleba
tak pragnę zostać zbawiony
tak pragnę dotrzeć do Nieba

Zbynio518

05.03.2017

Maestro

Maestro

Zdobywam wiedzę której nie chciałem
i doświadczenie mam już na stałe
w czym jestem mistrzem nie wiecie
w bólu najlepszy na świecie
mdlałem płakałem lecz wytrzymałem 

Zbynio518

18.02.2017

Kandydat

Kandydat

 

Słowem rzeźbiony nie dłutem

za szybą blask przedsmak wiosny

gotowy ma być nie smutny

na twarzy uśmiech radosny

 

pomimo bólu i ściany

i braku sił kiedy trzeba

dawno już byłeś wybrany

jako kandydat do Nieba

 

po skarby idziesz bez fantów

czeka już wszystko gotowe

jedynie trafny z wariantów

na przyszłość i życie nowe

 

Zbynio518

17.02.2017

Tuż,tuż

Tuż, tuż

Prezent jeden krok
minuta
dookoła mrok
Ty tutaj
przy mnie ciało z ran
miłości
nowy dzień i dzban 
radości
obraz miasta tkwi 
w gonitwie
serce oddam Ci
w modlitwie
nie zatrzymać się
w amoku
gdy ukażesz się
w obłoku

Zbynio518

10.12.2016

W kleszczach życia

W kleszczach życia

 

Znowu nocka nieprzespana

sennik nie ma już przebicia

nie koniecznie wstaję z rana

czas dostaję do przeżycia

 

mimo bólu lecz w pokorze

śpiewam i dziękuję Bogu

kiedy ranne wstają zorze

nie śpię zwijam się na progu

 

nie zapytam ile jeszcze

jak wytrzymam i co zrobię

zaciśnięty w święte kleszcze

życia Jezu ufam Tobie

 

Zbynio518

10.11.2016

© Copyright 2010; dla innych. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Na dobry początek | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd