yyyy..hmmm..nooo

renata155

dodane 2018-09-27 15:35

Nowy dokument,,czy to oznacza nowy wpis?..przekonam sie za kilka minut;)

dawno mnie nie bylo..co nowego?..po kilkutygodniowym poszukiwaniu nowego miejsca dla siebie..zrezygnowalam z hotelu z wielka satysfakcja..choc i nie bez obaw"jestes pewna?masz nowá prace?,poszukaj najpierw czegos innego,itd itp"..to byl o jeden raz za duzo po prostu..napisalam wypowiedzenie i wyszlam..potem roznie,,troszke tu,,troszke tam..tu cos prywatnie,tam cos na czarno..w kazdym razie na podroz i pobyt w Polsce po kilku latach nieobecnosci,dla siebie i 3ki dzieci mialam..a tu gdzie teraz jestem zatrudnilam sie akurat na tydzien przed urlopem..kiedys dlugo zylam w przeswiadczeniu ze mam pecha..teraz widze to zupelnie inaczej..tak czy siak zawsze do przodu choc nigdy tak bardzo jak bym chciala..moze wciaz jeszcze w zla strone patrze i nie zauwazam?..moze nigdy nie dojrze?

Pomimo sporych obaw pobyt w Polsce byl udany..kilku nowych czlonkow rodziny..3letnia Tosia,,potwierdzila ze zaleznosc imienia od osobowosci(czy odwrotnie)to faktyczna faktycznosc..ksiezniczka rodziny jak moja panna..nadal panna,,choc juz dwukrotnie prawie stawala na slubnym kobiercu..dwukrotnie z tym samym wybrancem losu..a obecnie wybraniec po raz trzeci wrocil do lask..jak dla mnie to ofiara losu,nie wybranek..ale coz,ja ze swoja ofiara mecze sie 25lat w malzenstwie(nie potrafiac znalezc sensownego usprawiedliewinia tego faktu)..moze mozna sie z kims meczyc i poza nim?--tak samo jak bedac wciaz oficjalnie malzenstwem byc juz w nowych zwiazkach..co praktykuje moja najstarsza i moj obecny(byly) ziec.

a tak ogolnie,to oswiadczam wszem i wobec ze znow przypominamy normalna rodzine,,czyli 2+3..najmlodsza najstarsza wyjechala na studia..co ciekawe wlasnie ta wyprowadzka jakos najbardziej zabolala..choc nie nalezala do moich ulubionych dzieci(no sory,mam ich 7ro..ulubienca moge miec)to bez niej ten dom faktycznie stal sie inny..to ze czystrzy to swoja droga..po prostu inny..no i ogolnie to juz nie bardzo jest dom z dziecmi..8..prawie13..i 17lat jakie to dzieci?;)

Zastanawiamy sie nad Fusia..jej klasa w tym roku przyjela Ikomunie..wiekszosc klasy..jakos to przeoczylismy-a teraz na serio sie zastanawiam czy chce ja w to pchac..zastanawiam sie nad jej i komunia i nad bierzmowaniem Teofila..bo wlasciwie po co?..bylam ostatnio w kosciele(po 3latach),odwiedzila mnie mama i nie chciala slyszec ze ominie niedziele bez mszy..no to ja zaprowadzilam..malo tego..zawiozlam na wyspe specjalnie na msze odprawiana przez J..nic to nie dalo,,nie czuje potrzeby powrotu do kosciola.

Wciaz pracuje jako sprzataczka..znow w domu opieki,ale nie w tym co poprzednio,choc padla ta propozycja..postanowilam sobie "nie  wracac"..to co za mna tam juz zostaje,tak chce ze wszystkim,z praca,z ludzmi,z miejsceem..no tak nie tylko sprzatanie ,choc na tym stanowisku sie zatrudnilam..z racji braku personelu w miedzyczasie pomagam w karmieniu,pilnowaniu,i innej drobnej pomocy przy staruszkach z demencja..zastanawiam sie nad przejsciem na opieke..mam mozliwosc,ale sie zastanawiam..w tej chwili mam 25-30 godzin tygodniowo,w opiece automatycznie 42+..troche szkoda mi tracic  moj czas osobisty na prace.

Staruszkowie stawiaja mnie do pionu..widze z czym moze wiazac sie starosc..w skrajnych przypadkach wegetacja.

a tak w ogole wczoraj zlapalam sie na tym jak oszukiwalam siebie i innych przez ostatni rok;)..bylam pewna ze mam juz 45lat i zawsz tak odpowiadalam..a okazalo sie ze dopiero od wczoraj bede mowic prawde,ze wlasnie tyle mam ;)..ta czasem zyje jak w matrixie;)

 

N P W Ś C P S
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
Dzisiaj: 16.11.2018