« MOJA POEZJA - dalszy ciąg... MOJA POEZJA - dalszy ciąg... »

MOJA POEZJA - dalszy ciąg...

11.09.2018


OPUŚCIĆ CIĘ???

O NIE MÓJ JEZUNIU! TO NIE TAK!
GDY TYLKO ODEJDĘ ZARAZ MI CIĘ BRAK
I SŁUCHAM UWAŻNIE I PATRZĘ I CZUJĘ
I MOCNO CIĘ ŁAPIĘ I CIĘ OBEJMUJĘ
O JEZU MÓJ! JEZU! CZY CZUJESZ TEŻ?
ŻE JA CIEBIE KOCHAM! TY PRZECIEŻ WIESZ!
CHOĆ CZASEM MNIE SŁABOŚĆ JAKAŚ PRZERASTA
LECZ ZARAZ MIŁOŚĆ DO CIEBIE
JESZCZE WIĘKSZA WZRASTA
I KOCHAĆ CIĘ JEZU NIGDY NIE PRZESTANĘ
CHOĆBYM MIAŁ UPADAĆ TO ZARAZ POWSTANĘ
BO WIEM O MÓJ JEZU
ŻE TY PRZY MNIE STOISZ
I TROSZCZYSZ SIĘ O MNIE
I O MNIE SIĘ BOISZ
GDY TYLKO UPADNĘ RĘKĘ MI PODAJESZ
BO TY DZIECKU SWEMU CAŁY SIĘ ODDAJESZ
KOCHAM CIĘ MÓJ JEZU!
I KOCHAĆ NIE PRZESTANĘ!
NAWET WTEDY GDY SERCE
MOJE BIĆ PRZESTANIE...


KOCHAĆ  

WIĘC KOCHAJ, KOCHAJ CO SIŁ!
KOCHAJĄC - BĘDZIESZ W RADOŚCI ŻYŁ
BO CZŁOWIEK, KTÓRY KOCHA
BĘDZIE ZAWSZE PRZY TYM, KTÓRY SZLOCHA
PODA RĘKĘ, PRZYTULI, POCIESZY
NA RATUNEK DRUGIEMU POSPIESZY
A NIE MA RADOŚCI BEZ MIŁOŚCI
NIEZALEŻNIE OD WIELKOŚCI I MAJĘTNOŚCI
BO WIĘKSZA JEST RADOŚĆ Z DAWANIA
NIŻ Z CIĄGŁEGO BRANIA I BRANIA..

 

MILCZENIE JEST ZŁOTEM

MILCZEĆ WTEDY TRZEBA
KIEDY JEST POTRZEBA
CO POWIEMY W UMYSŁ WCHODZI
ODWET WNET DO NAS PRZYCHODZI
WTEDY NAM JUŻ NIE WESOŁO
GDY ZACZYNA SIĘ WOKOŁO
JEDNO I TO SAMO GADAĆ
ABY JAK NAJWIĘCEJ NADAĆ
I NIE LICZĄ SIĘ JUŻ SŁOWA
TYLKO JAKA TO JEST MOWA
CZY DOBITNIEJ MU DOŁOŻĘ
NA ŁOPATKI GO POŁOŻĘ
WTEDY SATYSFAKCJĘ MAMY
NA JAK DŁUGO ???
ODPOWIEDZMY SOBIE SAMI...
A JAK WYŻEJ NAPISANE
ŻEBY NIE ŻAŁOWAĆ POTEM
MILCZENIE JEST NAPRAWDĘ ZŁOTEM!

Leonarda M.

Wpis w kategorii: POEZJA SERCEM PISANA

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; DLA KAŻDEGO COŚ POŻYTECZNEGO :). Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Życie musi mieć kolor i smak! | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd