Niezapomniane

Joanna M. Kociszewska

dodane 2013-05-13 22:08

Jak krzyk przechodzący w śmiech
słyszałem
głos
zadrżałem bojąc się spojrzeć
w ten dół skąd się nie powraca
to ja?
i znów drżę
cały podaję wolno rękę
i ruszam na schody
do ciszy


[Grzegorz Przemyk, tomik "Syn a może sen"]

 

Rocznica śmierci. 30. Nie, nie był moim kolegą. Trafiłam do "Siedemnastki" cztery lata później. I już dokładnie wiedziałam (choć nie z własnych doświadczeń), gdzie można trafić za zbyt jawne demonstrowanie pamięci. Grzegorz odcisnął się piętnem na wielu rocznikach. Myślę, że dobrym piętnem.

Są w człowieku ślady, których nie sposób zapomnieć.

N P W Ś C P S
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 1 2
Dzisiaj: 18.02.2019