Brzytwa na wodzie

Joanna M. Kociszewska

dodane 2012-04-25 22:00

Zdarzyć się mogło. Zdarzyć się musiało...

Na szczęście był tam las.
Na szczęście nie było drzew.
Na szczęście szyna, hak, belka, hamulec,
framuga, zakręt, milimetr, sekunda.
Na szczęście brzytwa pływała po wodzie....

Więc jesteś? ... Sieć była jednooka, a ty przez to oko? *
 

Okazuje się, że brzytwy pływają po wodzie. Trzeba je tylko chwycić. Zacisnąć na nich zęby. I iść do przodu. Do ostatniej kropli krwi. Tylko potem człowiek się dziwi, że przeżył. I dziwią się ludzie wokół. Ale warto. Warto żyć. Na leczenie ran jest czas po bitwie.

Co jest cudem? Co jest łaską? Czasem pływająca brzytwa. Bo co by było bez niej?

Zobaczyć Łaskę w życiu: bezcenne.

 

* Fragment wiersza Wisławy Szymborskiej "Wszelki wypadek"

N P W Ś C P S
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 1 2
Dzisiaj: 18.02.2019