Jaś i Jan - fr_giovanni

Pytanie Jasia do Jana (82)

dodane 09:39

„Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. (Mt 6,16-18)”

 

*************

Jasiu: Trochę śmiesznie dziś wyglądałeś jak ksiądz

         posypał popiołem po twojej łysej głowie.

  Jan: Zapewne tak – jak plamy na księżycu.

Jasiu: <ostr>  Mnie chyba za mało posypał, bo nawet

          nic nie widać.

   Jan: Jasiu choćbyś udał się do elektrociepłowni i

           poprosił, by wysypali tam na ciebie cały popiół z

          ostatniego sezonu zimowego, nic to Ci nie

          pomoże.

Jasiu: Może choć trochę? <uoeee>

   Jan: Nic. To jest jedynie symbol, znak – jeśli nie

         przemienisz serca i duszy, to gest posypania

         popiołem zostanie jedynie gestem, a w dodatku w

          takim przypadku, martwym gestem.

Jasiu: Czyli najważniejsze posypanie „popiołem serca i

           duszy” i moja zmiana na lepsze?

  Jan: Tak Jasiu. Cokolwiek było materiałem tego z czego

          jest ten popiół – mimo wszystko został tylko

          popiół. A tu chodzi o coś więcej – tu chodzi o

          Człowieka, o jego wnętrze. Lepiej z uśmiechem na

         twarzy zmieniać swoje wnętrze, niż z „cyrkiem

           paranoji serca i duszy” ronić na zewnątrz łzy.

nd pn wt śr cz pt sb

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

Dzisiaj: 18.11.2019