« Takie moje małe święto

On o Niebie, a my o chlebie

13.02.2018

Tak bardzo bliski życiu ten dzisiejszy fragment Ewangelii. Pan Jezus ostrzega uczniów przed złymi ludźmi, a oni zdają się Go wcale nie słyszeć. Najważniejszym dla nich problemem jest w tej chwili brak chleba.
Jakże często sama zachowuję się jak ci uczniowie. Ile razy Pan mówi do mnie podczas Mszy św. a moje myśli krążą nie wiadomo gdzie. Zamiast skupić się na tym, co dzieje się na ołtarzu, to tyle innych spraw nagle się przypomina. I taka mała ufność w moc Bożą. Przecież zdarza mi się być świadkiem cudów: uzdrowień, wyjścia z nałogu, ale ciągle takie nastawienie, że tak wiele w moim życiu zależy tylko ode mnie.
A Jezus pyta ze smutkiem: "Jeszcze nie rozumiesz?"

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Musisz być , aby zamieścić komentarz.

© Copyright 2010; Nie lękaj się, bo wykupiłem cię. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Twarzą do słońca | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd