« Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenia (22 grudnia, Łk 1,46-56) By światłem stać się dla tych, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają (Łk 1, 67-79) »

I wszyscy się dziwili… (23 grudnia Łk 1,57-66)

24.12.2010

Ewangelista nie wyjaśnia nam skąd Elżbieta wiedziała jakie imię ma nadać swojemu dziecku. Wiemy jedynie, że zostało to objawione Zachariaszowi podczas zwiastowania narodzin Jana w świątyni jerozolimskiej. Ale istotne jest, że oboje są zgodni co do tego by dziecku nadać imię Jan. Było to jednak niezgodne z tradycją! Jak silne przekonana zatem musiała być do tego Elżbieta, by przeciwstawić się tradycji, ona kobieta – której zdanie nie miało przecież zbytniego znaczenia. Jakież zdziwienie zatem musiał wywołać fakt, że również Zachariasz potwierdził to, co powiedziała wcześniej jego żona: Jan będzie mu na imię.

A my, a ja, czy potrafię się oprzeć na Bożym Słowie, by mieć odwagę iść pod prąd? Pod prąd przyjętym zwyczajom, panującej modzie, ogólnym przekonaniom…

Wiara jest nie tyle przekazywaną z pokolenia na pokolenie tradycją, co przede wszystkim opowiedzeniem się za Bogiem, stanięciem po stronie Boga, pójściem za Jego słowem, całkowitym zawierzeniem Mu jak Zachariasz i Elżbieta.

A my, a ja, czy potrafię się oprzeć na Bożym Słowie, by mieć odwagę iść pod prąd? Pod prąd przyjętym zwyczajom, panującej modzie, ogólnym przekonaniom…

Wiara jest nie tyle przekazywaną z pokolenia na pokolenie tradycją, co przede wszystkim opowiedzeniem się za Bogiem, stanięciem po stronie Boga, pójściem za Jego słowem, całkowitym zawierzeniem Mu jak Zachariasz i Elżbieta.

Wpis w kategorii: Adwent

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; spotkania ze Słowem.... Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Połysk metalu z kroplą różu | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd