« Marzyciel- wiersz

Wiersz bez tytułu

18.07.2017

Pisany pod wpływem miłości, która gdzieś musiała się ulotnić.

Nie szukaj daleko Wieży Babel nie buduj kolejnej
I skróty niech będą czymś obcym dla ciebie
Bo Nie w ciemności, łatwej drogi Bóg stoi
Lecz na kamienistej, stromej scieżce
On jest tchnieniem wiatru Swiezoscią morskiej bryzy
I deszczem zraszającym ziemię
Szukaj go, a znajdziesz Bo on wciąż szuka ciebie
Pokochaj ojca swego Królującego w niebie
Ponieważ miłość jego do Ciebie bezgraniczna
Pojąc jej nie sztuka
Serce Twoje niech będzie jego.
Zbawczy plan ma ku tobie
Posyła własnie ciebie
Przez życie twoje ziemskie
Trudami naznaczone
Duch Święty w Twoim ciele
Wysławia Boga w niebie.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; Oddać siebie Bogu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Nie patrz wstecz | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd