« Apokalipsa? Bł. Karol de Foucauld »

Śp. Helenka Kmieć

19.02.2017

Po cóż była potrzebna Bogu ofiara krwi śp. Helenki?

 Cóż, w moim wypadku jest to umocnienie wiary, tak jak była nim śmierć dwóch franciszkańskich misjonarzy Zbigniewa Strzałkowskiego i Michała Tomaszka, beatyfikowanych w 2015 roku. Motywów morderstwa pewnie policja nie dojdzie, o ile nie złapie mordercy, ale można podejrzewać, że mogło ono nie mieć tylko charakteru rabunkowego,ale również nienawiści do wiary, tak jak to miało miejsce w przypadku abp-a Romero, gdzie za motywem mordu politycznego stał motyw nienawiści do wiary Katolickiej. W takim przypadku możnaby wszcząć proces beatyfikacyjny śp. Heleny, który możnaby wszcząć również w przypadku jej życia. Oddała je za wiarę, na tym niespokojnym kontynencie. W każdym razie, życie Heleny (z tego co się czyta) zasługuje na to, aby przynajmniej przeprowadzić proces informacyjny, przesłuchać świadków i ewentualnie wszcząć proces beatyfikacyjny.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Jeżeli masz dość wpisywania tych literek lub załóż konto w portalu

© Copyright 2010; O rzeczach duchowych. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Skórka: Wieczność czeka | Korzystając z serwisów wiara.pl akceptujesz warunki regulaminu.
Znalazłeś treści naruszające regulamin? Powiadom nas!

 

| załóż konto i pisz bloga

zgłoś błąd