Kościół katolicki

Cóż więc mamy czynić? – ciągle aktualne pytanie w Kościele.

dodane 12:39

W czerwcu, w Kościele obchodzimy dwie uroczystości: uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela (24.06) i uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła (29.06). Każdy z nich otrzymał misję od Boga w stosunku do ludu żyjącego w okresie ich życia a także poprzez słowa Pisma Świętego w stosunku do nas aktualnie żyjących.

W tym miejscu chcę przypomnieć w wielkim skrócie, że po grzechu pierworodnym natura człowieka została skażona – jego wola stała się bardziej skłonna do zła. Ale Bóg dał obietnicę człowiekowi, że poprzez narodziny Swego Syna, przywróci człowiekowi pierwotną jego naturę tj. życie na obraz i podobieństwo Boże. Nie zapowiedział kiedy to się stanie, lecz do tego przygotowywał ludzkość poprzez szereg wydarzeń opisanych w Starym Testamencie. Wydarzenia te dają odpowiedź na pytanie „Cóż mamy czynić?”. Jakie to wydarzenia?

Jednym z nich jest życie ostatniego z proroków Starego Testamentu. Jan Chrzciciel zapowiada nadejście Syna Bożego, jako tego, który gładzi grzech świata. Był on głosem wołającym, by drogi pańskie były prostowane, tzn. by ludzie żyli uczciwie, żyli zgodnie z pierwotną swoją naturą. Żył bowiem w czasach, kiedy wielu wierzących w Boga (podobnie jak dzisiaj) żyło w grzechu. Możemy powiedzieć, że przeżywali oni kryzys wiary. Wielu się pytało Jana Chrzciciela: „Cóż więc mamy czynić?”. On odpowiadał: „Kto ma dwie suknie, niech się podzieli z tym, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni” lub gdy mówił do celników: „Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co wam wyznaczono”, a żołnierzom radził: „Na nikim pieniędzy nie wymuszajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na waszym żołdzie”. Jednocześnie głosił Dobrą Nowinę o nadejściu Jezusa, który będzie chrzcił Duchem Świętym i ogniem. Przypłacił swoją misję życiem, gdyż odważył się wykazać grzech nawet samemu królowi Herodowi.  I się stało, jak przepowiedział – przyszedł Jezus Chrystus, który przez trzy lata Swojej publicznej działalności głosił Prawdę.  W końcu Chrystus wypełnił obietnicę Ojca - odkupił ludzkość z niewoli grzechu oddając Swoje życie na krzyżu. Ale to nie był koniec – Jezus zmartwychwstał jak zapowiadał wielokrotnie i jest nadal wśród ludu, wśród nas udzielając Swego Ducha każdemu, kto w Niego uwierzy i otworzy swoje wnętrze na Jego działanie.

By widzieć działania Jezusa we własnym życiu, potrzebna jest więc wiara. A wiara rodzi się ze słuchania. I tutaj chcę wskazać na wydarzenia z życia świętych apostołów Piotra i Pawła. Każdy z nich po zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa rozpoczął z odwagą i mocą przepowiadanie Dobrej Nowiny (Ewangelii) i świadczenie o Nim swoim życiem, aż do własnej męczeńskiej śmierci za wiarę w Swojego Mistrza.

Dzieje Apostolskie wielokrotnie wskazują, że na podstawie przepowiadanego Słowa ludzie świadomie przyjmowali chrzest, nawracali się, rozpoczynali nowe życie w tworzonych mocą Ducha Świętego rzeczywistych wspólnotach wiernych. Przynależąc do wspólnot, starali się żyć w jedności a miłość (ta trudna, czasami przynosząca ból) była wyznacznikiem ich postępowania. W takich wspólnotach zbierali się na czytanie i rozważanie Słowa Bożego oraz na modlitwę. W takich wspólnotach sprawowali także Eucharystię zgodnie z tym, co Jezus przekazał „To czyńcie na moją pamiątkę”.  Inni z poza wspólnot nazywali ich świętymi – później chrześcijanami. Chrześcijanie przyczyniali się poprzez swoje życie, a także poprzez misję przepowiadania do przekazywania wiary innym. Tak tworzył się Kościół powszechny (katolicki) jako wspólnota wspólnot, który przechodząc różne kryzysy trwa do dnia dzisiejszego i będzie trwał do skończenia świata.

Odpowiedzią na kryzysy w Kościele były sobory. Niedługo będziemy przeżywać sześćdziesiątą rocznicę inauguracji II Soboru Watykańskiego (w 2022r.). Był on odpowiedzią na pewne negatywne zjawiska w Kościele katolickim, które tak wyraziście i dziś dostrzegamy. Jednym z takich zjawisk to kryzys wiary wśród ludu Bożego – wśród świeckich i duchownych. Pogłębia się on nadal, gdyż dostrzegamy go wokół nas. W statystykach kościelnych odnotowujemy coraz mniejszą liczbę wiernych na niedzielnych Eucharystiach, coraz większą liczbę osób ochrzczonych żyjących w związkach bez sakramentu mimo braku przeszkód do jego zawarcia, zwiększającą się ilość uznawanych za nieważnie przyjętych sakramentów małżeństwa, kryzysy w powołaniach kapłańskich i zakonnych, rozdźwięk między życiem a wiarą w rodzinach katolickich co negatywnie wpływa na przekaz wiary dzieciom itd., itp. Dlatego koniecznym staje się, jak za czasów św. Jana Chrzciciela, jak za czasów świętych Piotra i Pawła skuteczne szukanie odpowiedzi na pytanie: Cóż mamy czynić? Odpowiedzią na dzisiaj jest wdrażanie katolicyzmu ewangelicznego.

Do jego wdrażania zachęca katolików papież Franciszek. Wśród świeckich warto pochylić się nad propozycja Georga Weigla*). Jego przemyślenia są wskazaniem dla Kościoła Trzeciego Tysiąclecia, który na nowo odzyskuje swój misyjny zapał zgodnie ze słowami Chrystusa: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody…”. Weigel zaprasza każdego ochrzczonego do aktywności w dziele ewangelizacji. Powinniśmy więc nauczyć się w nowy sposób patrzeć na naszą katolicką przeszłość w oparciu o opisy zawarte w Dziejach Apostolskich i wdrażać czynnie, w porę i nie w porę, sposoby życia pierwszych chrześcijan, którzy zawsze opierali się na Słowie Bożym, liturgii i autentycznej, nie anonimowej wspólnocie.

Stwarzajmy warunki do publicznego przepowiadania Słowa w świątyniach i nie tylko. Wsłuchujmy się w przepowiadanie tych, co są w dzisiejszych czasach posłani i odkrywajmy na nowo wartości płynące z otrzymanego w dzieciństwie chrztu świętego. Bądźmy otwarci na działanie Ducha Świętego!

           Zbigniew Stachurski

___________________________ 

*) George Weigel - wykładowca (Distinguished Senior Fellow) w Washington Ethics and Public Policy Center - to jeden z czołowych autorytetów w sprawach Kościoła katolickiego. Autor ponad dwudziestu książek, m.in. cieszącej się międzynarodowym uznaniem dwutomowej biografii św. Jana Pawła II "Świadek nadziei" oraz "The End and the Beginning". Na uwagę zasługuje także książka tego autora "Katolicyzm ewangeliczny" - książka wydana przez Wydawnictwo M w Krakowie, ul. Kanonicza 11 w 2014r

 

nd pn wt śr cz pt sb

30

31

1

2

3

4

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

Dzisiaj: 18.06.2021

Ostatnio dodane